W poniedziałek rano ES-System jest najmocniej drożejącą spółką na warszawskiej giełdzie. Przed godz. 10 notowania idą w górę o ponad 30 proc. do 3,46 zł. Oznacza to, że kurs dobił już niemal do ceny z wezwania. Zwyżce towarzyszy duża aktywność inwestorów. Za nami niespełna godzina sesji, a właściciela już zmieniły akcje o wartości ponad 0,5 mln zł.
Entuzjazm inwestorów jest reakcją na wezwanie ogłoszone przez inwestora branżowego – firmę Glamox. Chce skupić ponad 42,8 mln akcji, stanowiących 100 proc. kapitału giełdowej spółki. Cena oferowana w wezwaniu jest wyższa od ustawowego minimum. Średni kurs z sześciu miesięcy poprzedzających wezwanie wynosi 2,39 zł, a z trzech 2,51 zł.
"Wzywający zamierza nabyć akcje pod warunkiem, że zapisami w wezwaniu zostanie objętych co najmniej 28 290 000 akcji, tj. co najmniej 66 proc.”- czytamy w wezwaniu.
Zapisy na akcje ruszają 4 listopada. Potrwają przez miesiąc, czyli do 4 grudnia. Przewidywany dzień nabycia akcji na GPW to 9 grudnia, a rozliczenia transakcji przez KDPW - 10 grudnia.
Warto odnotować, że kluczowi akcjonariusze ES-Systemu ( Augusta Investment, Bowen Investments, Marta Pilszczek oraz Wysocki s.j.) zawarli wcześniej z firmą Glamox umowę, dotyczącą sprzedaży akcji ES-Systemu w wezwaniu. Był to skutek przeglądu opcji strategicznych, który ogłoszono kilka miesięcy temu.
Podmiotem bezpośrednio dominującym wobec wzywającego jest GLX Holding. Z kolei podmiotem dominującym wobec GLX Holding AS jest fundusz Triton Fund IV. Glamox to norweska grupa przemysłowa specjalizująca się w projektowaniu, produkcji i dystrybucji systemów oświetleniowych.
ES-System to największa polska firma w branży oświetleniowej, działająca w segmentach oświetlenia architektonicznego, ulicznego, zewnętrznego i awaryjnego. Spółka jest notowana na GPW od 2007 r.