Europejskie giełdy przeżywają renesans. Obroty, które obserwujemy w tym roku na parkietach Starego Kontynentu są wyraźnie większe niż rok temu. Również Warszawa nie ma się czego wstydzić.
Patrząc w ujęciu procentowym największy wzrost obrotów zanotowały stosunkowo małe giełdy, co oczywiście też można wiązać z efektem bazy. Liderem okazała się giełda w Zagrzebiu. Według danych Europejskiej Federacji Giełd Papierów Wartościowych (FESE) obroty na tamtejszym rynku po trzech kwartałach były aż o 86 proc. większe niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Niewiele słabszym wynikiem może pochwalić się rynek w Atenach, gdzie wzrost ten wyniósł aż 82 proc. W Pradze obroty wzrosły z kolei o 63 proc.