Reklama
Rozwiń
Reklama

NIK znów puka do drzwi KNF

„Zasadna i oczekiwana społecznie” – tak Najwyższa Izba Kontroli argumentuje kolejną kontrolę nadzoru w sprawie GetBacku.
Marian Banaś, prezes NIK

Marian Banaś, prezes NIK

Foto: Fotorzepa/Piotr Guzik

Najwyższa Izba Kontroli znów przyjrzy się działaniom Komisji Nadzoru Finansowego. Choć w przestrzeni medialnej pojawiło się sporo domysłów, to NIK potwierdził na razie jedynie, że zamierza przeprowadzić kontrolę w związku ze sprawą firmy windykacyjnej GetBack (obecnie Capitea).

„NIK rozpoczęła kontrolę doraźną w Komisji Nadzoru Finansowego. Celem kontroli jest weryfikacja nadzoru KNF nad działalnością spółki GetBack, obecnie Capitea, oraz podmiotami współpracującymi ze spółką. Izba uznaje taką kontrolę za zasadną i oczekiwaną społecznie” – informację o takiej treści znaleźć można na profilu NIK w jednym z portali społecznościowych. Działania te można rozpatrywać w kategorii pewnego zaskoczenia. NIK w 2020 r. pochylała się już nad sprawą GetBacku i związanymi z nią działaniami instytucji państwowych. Prześwietlony wtedy został UOKiK, GPW oraz właśnie KNF.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama