Reklama

Kolejny rekord polskiej energetyki. Tyle energii jeszcze nie produkowaliśmy

W środę 14 stycznia 2026 r. osiągnięto rekordową, najwyższą w historii produkcję mocy z krajowych źródeł wytwórczych (elektrowni). System energetyczny pracował stabilnie i – jak wynika z danych operatora systemowego – nadwyżki produkcji energii elektrycznej trafiały do naszych sąsiadów.

Publikacja: 15.01.2026 13:01

Kolejny rekord polskiej energetyki. Tyle energii jeszcze nie produkowaliśmy

Foto: arteffect.pl / Adobe Stock

Rekordowa produkcja energii elektrycznej w Polsce nastąpiła kilka dni po tym, jak 9 stycznia zapotrzebowanie na energię osiągnęło także rekordowy poziom. Wówczas o godz. 11:45 odnotowano rekordowe, najwyższe w historii zapotrzebowanie KSE na moc – 27,6 GW netto (29,2 GW brutto). Poprzednie najwyższe zapotrzebowanie na moc odnotowano w styczniu 2024 r. Wyniosło ono wówczas 28,6 GW brutto. Na tak wysokie zapotrzebowanie wpłynęła przede wszystkim niska temperatura powietrza, dochodząca do -10°C w ciągu dnia. Kilka dni później przyszedł czas na kolejny rekord, tym razem produkcji energii elektrycznej.

Co wpłynęło na rekord produkcji energii?

W środę 14 stycznia o godz. 11:00 generacja wyniosła 28,9 GW netto (30,5 GW brutto). – Na wysoki poziom generacji złożyła się praca wielu źródeł wytwarzania, jak źródła węglowe (kamienny i brunatny), które pokryły 59,9 proc. generacji, źródła gazowe – 13,9 proc. generacji, źródła OZE (wiatr, fotowoltaika, woda) – 21,2 proc. generacji, a pozostałe źródła – 5,1 proc. generacji  – wskazują Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE). 

Czytaj więcej

Jest pierwszy element pakietu antyblackoutowego. Chodzi o uporządkowanie OZE

W tym samym czasie zapotrzebowanie odbiorców na moc wyniosło 26,6 GW netto, a eksport energii elektrycznej osiągał wartości zbliżone do 2,3 GW.

Sprawę skomentował premier Donald Tusk, który wskazał na konferencji prasowej, że mimo prób ataków cybernetycznych, do jakich doszło pod koniec ub. roku, polska energetyka pracuje stabilnie, a produkcja energii rośnie. – Wynika to z niskiej temperatury, ale i z przyspieszającej polskiej gospodarki. Mimo to, byliśmy w stanie eksportować nadwyżki energii – powiedział Tusk.

Reklama
Reklama

Praca systemu bez przeszkód 

– Po raz pierwszy krajowe moce wytwórcze produkowały więcej niż 30 GW. W okolicach godziny 10:00 zapotrzebowanie brutto wyniosło ok. 28 GW przy eksporcie sięgającym ok. 2,5 GW. Przypominam, że niedawno taki poziom był rekordowy i nie było absolutnie mowy o eksporcie – napisał prezes PSE Grzegorz Onichimowski na portalu „X”.

Czytaj więcej

Prezes URE zatwierdziła zmiany taryf. Spółki energetyczne wyraźnie w górę

Jak dodał wiceprezes PSE, Konrad Purchała, taki poziom generacji był możliwy dzięki dobrej kontrybucji wielu rodzajów źródeł wytwórczych: węglowych, gazowych i OZE. – Właśnie po to rozwijamy krajowy system elektroenergetyczny, aby oferował on taką elastyczność. Zawsze podkreślaliśmy, że potrzebujemy zarówno elastycznych mocy dyspozycyjnych (dostępnych zawsze, kiedy potrzebują tego odbiorcy) oraz OZE (ograniczających wykorzystanie paliw kopalnych). Dla porządku dodam, że w wielkościach netto (nie uwzględniających potrzeb własnych elektrowni) krajowa generacja osiągnęła poziom ok. 28,6 GW, czyli ok. 1,5 GW mniej. Nie zmienia to faktu, że był to oczywiście poziom rekordowy. – tłumaczył na portalu LinkedIn wiceprezes.

Generacja mocy brutto to całkowita moc elektryczna wytwarzana przez wszystkie źródła przed odjęciem mocy zużywanej na potrzeby własne elektrowni oraz urządzeń pomocniczych. Generacja mocy netto uwzględnia natomiast ich potrzeby własne. Od 14 czerwca 2024 r. PSE w publikacjach dobowych posługują się wielkościami netto.

Energetyka
Orlen przewiduje miliardowe odpisy w wynikach za poprzedni rok
Energetyka
URE ściga spółki energetyczne. Chodzi o mrożenie cen energii
Energetyka
Zima pokazała bolączki polskiego rynku gazu i pułapki, w które wpadliśmy
Energetyka
Są nowi członkowie rady nadzorczej PGE
Energetyka
Siemens wybuduje nowe bloki gazowe PGE
Energetyka
Taryfy za energię i przesył - czyli dużo hałasu o nic
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama