– W Ministerstwie Energii mamy dobrze rozpoznany rynek, jeśli chodzi o przegląd dostępnych technologii. Wybór tej konkretnej będzie sprawą wtórną wobec warunków finansowych – sprecyzował w rozmowie z „Parkietem" Tchórzewski.
Pytany o model finansowania stwierdził, że nadal jest poszukiwany ten najbardziej optymalny. Ministerstwo odrzuca jednak mechanizm kontraktów różnicowych i będzie dążyło do stworzenia konstrukcji, która nie będzie musiała przechodzić przez proces notyfikacji w Komisji Europejskiej. – W mojej ocenie jesteśmy w stanie zbudować elektrownię ze środków naszych spółek, budując i finansując ją na bieżąco, ale co do tego zdania w ministerstwie są podzielone – dodał minister. Zapytany, czy chodzi o offset, odpowiedział: nie tylko. Zależy nam przede wszystkim, by zyskiwały nasze, a nie obce firmy.