Azoty stroją przed coraz większymi wyzwaniami związanymi z prowadzeniem biznesu tworzyw sztucznych, jednego z trzech kluczowych obszarów działalności. – Najbardziej istotne dla biznesu tworzyw są rekordowo wysokie ceny mediów energetycznych, w szczególności gazu oraz duże wahania cen surowców petrochemicznych. Prowadzi to do znaczących zwyżek i zmiany struktury kosztowej wyrobów końcowych – mówi Monika Darnobyt, rzecznik Azotów. Jej zdaniem może to skutkować ograniczaniem popytu na wyroby grupy. W prowadzeniu biznesu nie pomagają też rosnące koszty logistyki i często zmieniające się prawo. Aby ograniczyć zagrożenia związane z tym drugim czynnikiem, koncern stałe monitoruje zmiany regulacyjne, nowe projekty aktów prawnych, a nawet śledzi trendy, jakie zachodzą w tym zakresie.
Konieczny recykling
Szczególnym obszarem zainteresowania Azotów w biznesie tworzyw są zagadnienia związane ze zrównoważonym rozwojem i gospodarką obiegu zamkniętego, gdyż mają one wpływ zarówno na sferę wytwarzania, jak i sprzedaży. Koncern dąży do tego, aby projektowanie i produkcja w pełni uwzględniały potrzeby w zakresie ponownego użycia, naprawy i recyklingu oferowanych produktów.
Czytaj więcej
Płocki koncern zmienił decyzję i wznowił produkcję nawozów i CO2, tłumacząc to koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego i ochrony zdr...
Dziś na działalność Azotów żadnego wpływu nie ma unijny zakaz stosowania jednorazowych wyrobów z plastiku (dyrektywa SUP). Koncern przypomina, że specjalizuje się w produkcji poliamidu 6, który nie znajduje wykorzystania w tego typu produktach. Od przyszłego roku, po realizacji sztandarowej inwestycji w Policach, grupa będzie jednak wytwarzać duże ilości polipropylenu, który jest powszechnie wykorzystywany przy produkcji różnych opakowań i wyrobów codziennego użytku. Z drugiej strony Azoty przekonują, że jest on powszechnie uważany za jedno z najczystszych tworzyw nadających się do recyklingu.
– Ponadto produkty z polipropylenu są wykorzystywane do wytwarzania dóbr wielorazowego użytku, często o długim cyklu życia. Tym samym wpisują się całkowicie w założenia gospodarki obiegu zamkniętego – uważa Darnobyt.
Działania ochronne
Azoty widzą konieczność działań na rzecz ochrony środowiska w biznesie tworzyw, ale dostrzegają też związane z tym zagrożenia. Chodzi o spadek konkurencyjności europejskich firm względem producentów z innych kontynentów, którzy działania proekologiczne prowadzą w ograniczonym zakresie. Tym samym mogą oferować tańsze produkty. W tej sytuacji konieczne jest zwiększenie nacisku w UE na działania niwelujące lub ograniczające do minimum ten negatywny efekt kosztowy, chociażby poprzez zwiększenie ochrony wspólnotowego rynku.
– Dostrzegamy również dużą szansę w rozwoju tzw. recyklingu chemicznego. Ważne, aby technologie chemiczne i inne technologie recyklingu zostały formalnie uznane za „recykling”, a odzyskane materiały, liczyły się w bilansie jako zawartość pochodząca z recyklingu – twierdzi Darnobyt.