Reklama

Wysokie ceny gazu doskwierają Azotom

Nawozowemu gigantowi mocno dają się we znaki rosnące ceny ich kluczowego surowca. Spółka oczekuje, że jej główny dostawca – PGNiG – zgodzi się renegocjować wieloletnią umowę.
Prezes Grupy Azoty Wojciech Wardacki przekonuje, że chemiczna grupa jest w stanie zwiększyć roczne p

Prezes Grupy Azoty Wojciech Wardacki przekonuje, że chemiczna grupa jest w stanie zwiększyć roczne przychody do 15 mld zł w 2023 r., i to bez potencjalnych akwizycji.

Foto: Archiwum

Dwie fale silnych mrozów, które nawiedziły Europę w I kwartale, spowodowały gwałtowne skoki notowań gazu na europejskich giełdach. W ciągu trzech miesięcy ceny tego surowca wahały się między 17 a 59 euro za megawatogodzinę (MWh). Drożejący gaz mocno odczuły w swoich wynikach spółki należące do Grupy Azoty. Chemiczna grupa jest potężnym konsumentem błękitnego paliwa, zużywa go około 2 mld m sześć. rocznie. Dlatego zarząd Azotów ma nadzieję na zmianę umowy z głównym dostawcą tego surowca – Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama