Odbicie Dino Polska zatrzymane
Mimo mocnego zachowania WIG20 w ostatnich dniach, Dino Polska pozostaje w słabszej formie. Po wyraźnym spadku z poprzedniego piątku i zejściu na najniższe od kwietnia poziomy, w minionym tygodniu kurs zdołał jedynie dotrzeć do 49 zł, czyli w okolice połowy długiej czarnej świecy. To pierwszy istotny opór, którego popyt nie zdołał pokonać. Wciąż zatem mamy do czynienia z tendencją spadkową. Wsparciem są minima z pierwszych dni sierpnia. Tu też mamy 61,8-proc. zniesienie ostatniej fali wzrostowej. Przełamanie tych wsparć może oznaczać nawet test kwietniowego dołka.
Czytaj więcej
Ubiegły tydzień co prawda nie przyniósł rekordów w USA czy w Niemczech, ale też nie zanegował trendu wzrostowego mimo szeregu ryzyk. Rozpędzony kra...
Orlen poza linią trendu wzrostowego
Orlen to jeden z motorów napędowych tegorocznych zwyżek na warszawskiej giełdzie. Trend wzrostowy jest tu silny. Orlen jest jednak jedną ze spółek, która odstaje ostatnio od rynkowego tempa. Od szczytu z połowy lipca firma przeceniła się już o około 7 proc. Przełom lipca i sierpnia przyniósł wybicie kursu pod linię trendu spadkowego. Jak na razie nie doszło do katastrofy, ale kurs poddaje się krótkoterminowej linii spadkowej. Pierwsze mocne wsparcie po tak dynamicznych zwyżkach wypada w okolicach 75 zł, czyli na 38,2-proc. zniesieniu fali wzrostowej od kwietnia.
PGE już bez energii
Zadyszkę złapało także PGE po tym, jak niemal pionowo wspinało się do góry, wydostając się na najwyższe poziomy od ośmiu lat. Tegoroczny ruch przybrał pięciofalową formę, a to powinno oznaczać przystanek w zwyżkach. W tym przypadku również w ostatnim czasie doszło do wybicia notowań z dynamicznego trendu wzrostowego, co powinno przynieść korektę przynajmniej w krótkim terminie. Na wykresie tygodniowym mamy dwie z kolei spadkowe świece. Popyt powinien się bronić w okolicach 11 zł, czyli na linii poprowadzonej przez szczyty z 2021 r. i 2022 r. Kolejne wsparcie to poziom 9,2 zł.