Działający we Wrocławiu deweloper liczy na lepszą sprzedaż mieszkań w 2026 r., choć sytuacja na Bliskim Wschodzie stawia znak zapytania. Spółka pracuje też nad bankiem ziemi – który jest tyle pokaźny, co kłopotliwy.

W banku ziemi Lokum ma kilka gruntów, przede wszystkim 52 ha przy ul. Poprzecznej z potencjałem budowy 6,5 tys. lokali oraz przy ul. Góralskiej z potencjałem budowy 2,1 tys. mieszkań. Ziemię tę spółka kupiła osiem lat temu.

– Dopiero teraz przy ul. Góralskiej dysponujemy pierwszym pozwoleniem na budowę na 450 mieszkań i 20 lokali usługowych. Działka przy ul. Poprzecznej to jeszcze na pewno długi proces związany z uchwalaniem planów miejscowych – powiedział na konferencji wynikowej Bartosz Kuźniar, prezes Lokum. W banku spółki są jeszcze działki przy ul. Awicenny na 800 lokali i projekt Di Trevi na blisko 600 lokali, które Lokum chciało realizować bardziej w formule aparthotelowej, jednak wobec niepewności legislacyjnej dla tego typu projektów (problemy z wydzielaniem odrębnej własności lokali w budynkach zamieszkania zbiorowego) ta formuła została porzucona. – Szukamy rozwiązań planistycznych, żeby na tych dwóch działkach zrealizować typową mieszkaniówkę, ale to długi, czasochłonny proces – powiedział Kuźniar.

Czytaj więcej

Deweloperzy słono płacą za działki i nie będą płacić mniej

Jedyna inwestycja w realizacji to 156 lokali w projekcie Lokum Porto. To również nie jest zwykła mieszkaniówka – lokale te są przeznaczone na wynajem instytucjonalny.

W ofercie na koniec grudnia były 394 mieszkania – wszystkie gotowe. Do tego jest pula mieszkań w ukończonych projektach, które są w trakcie wykańczania i które będą stopniowo wchodzić do oferty w standardzie „pod klucz”.

Spółka spodziewa się w tym roku sprzedaży około 200 lokali. W 2025 r. sprzedaż skurczyła się o 16 proc., do zaledwie 133 mieszkań. Od dwóch lat firma działa na niskim biegu – w 2023 r. większą sprzedaż firma uzyskiwała kwartalnie. Menedżerowie Lokum powiedzieli, że 2025 r. był dla firmy trudny, sprzedaż mocno się skurczyła, bo klienci mieli utrudniony dostęp do kredytów mieszkaniowych. Z uwagi na duży udział kredytów na stałą stopę w rynku, konsumenci czekali na kolejne obniżki i dopiero pod koniec roku sytuacja zaczęła się poprawiać. Odradzający się powoli popyt natrafia na rekordową podaż – oferta lokali na rynku urosła skokowo – deweloperzy uwierzyli, że będzie kontynuacja programu dopłat – co doprowadziło do mocnej konkurencji i walki cenowej, w której Lokum nie chce brać udziału, by nie sprzedawać mieszkań poniżej wartości, ze zwrotem praktycznie uniemożliwiającym reinwestowanie – biorąc pod uwagę bieżące koszty budowy i przede wszystkim gruntów.

Lokum zauważyło poprawę zainteresowania mieszkaniami w końcówce zeszłego roku, sprzedano 48 lokali, ale problemem dla rynku jest konflikt na Bliskim Wschodzie . Jak wskazał prezes Kuźniar, wydaje się, że cykl obniżek stóp i spadku oprocentowania kredytów mieszkaniowych został wyhamowany.