Najwspanialsze bańki rynku nieruchomości w Europie

Największe obniżki cen miały miejsce w Niemczech, Finlandii, Szwecji, Austrii, Francji, Danii. Za to nowe maksima - w Portugalii, Hiszpanii, Polsce, Belgii, Irlandii i Rumunii. A w USA domy wciąż drogie.

Publikacja: 08.07.2024 09:18

Najwspanialsze bańki rynku nieruchomości w Europie

Foto: Adobe Stock

https://pbs.twimg.com/media/GR2vg1KacAALl9R?format=png&name=900x900

https://wolfstreet.com/wp-content/uploads/2024/07/EU-home-prices-2024-07-06-Poland.png

Lokalizacja, lokalizacja, lokalizacja, mam na myśli kraj, kraj, kraj to mantra na rynku nieruchomości - zaczyna analizę rynku nieruchomości Wolf Richter. Na podstawie danych wybiera się w szaloną podróż po cenach sprzedaży istniejących domów („mieszkań”) wszelkiego typu w 16 największych krajach Unii Europejskiej lub Europejskiego Obszaru Gospodarczego według Eurostatu. Dane sięgają roku 2010 do pierwszego kwartału.

Jak pisze, to będzie szalona jazda, ponieważ w niektórych krajach rzeczywiście znajdują się najwspanialsze bańki na rynku nieruchomości, które obecnie ulegają deflacji, w innych – najwspanialsze bańki, które jeszcze nie ulegają deflacji i osiągnęły nowe maksima, a jeszcze inne, jak np. Włochy, znajdują się na poziomie lub poniżej poziomu, jaki osiągnęły w 2010 r.

Największe spadki od 2010 r.:

·       Niemcy: -15,0 proc.

·       Finlandia: -12,6 proc.

·       Szwecja: -10,3 proc.

·       Austria: -9,6 proc.

·       Francja: -6,8 proc.

·       Dania: -5,8 proc.

Największe wzrosty od 2010 r.:

·       Austria: +136 proc.

·       Czechy: +130 proc.

·       Portugalia: +104 proc.

·       Niemcy: +104 proc.

·       Szwecja: +103 proc.

·       Norwegia: +101 proc.

Ceny domów we Włoszech są niższe niż w 2010 r. Ceny domów w Finlandii spadły z powrotem do poziomu z 2010 r. Z kolei ceny domów w Hiszpanii, po głębokim najniższym poziomie, są zaledwie o 5,7 proc. wyższe niż w 2010 r. W Hiszpanii istniała bajecznie wspaniała bańka na rynku nieruchomości, która spektakularnie pękła, ale wydarzyło się to przed 2010 r., a implozja przeciągnęła się na 2015 r., po czym ceny ożyły. Rynki te znajdują się na drugim końcu spektrum.

Wciąż drogie domy w USA

A w Stanach Zjednoczonych wielu miało nadzieję, że wiosenny sezon zakupów domów będzie różowy, a zakończył się wyzwaniem dla wielu potencjalnych nabywców domów, już zdemoralizowanych przez frustrujący rynek.

Jednak nawet gdy sprzedaż zatrzymała się w związku z podwyższonymi oprocentowaniami kredytów hipotecznych i cenami domów, pojawiło się jedno pozytywne światło — na rynek weszło więcej zapasów do odsprzedaży, co zaczęło wywierać presję na obniżenie tempa wzrostu cen domów.

Inną dobrą wiadomością dla kupujących jest spadek średniej ceny nowego domu – obecnie poniżej średniej ceny w odsprzedaży – mimo że firmy budowlane nadal oferują zachęty, aby zwabić kupujących.

Niemniej jednak eksperci twierdzą, że rynek mieszkaniowy nabierze nowej dynamiki dopiero wtedy, gdy oprocentowanie kredytów hipotecznych spadnie na tyle, aby złagodzić przeszkody związane z przystępnością cenową dla kupujących i zachęcić właścicieli domów ograniczonych niskimi stawkami do przeprowadzki.

Eksperci twierdzą, że sytuacja na rynku mieszkaniowym ulegnie poprawie pomimo wysokich stóp procentowych kredytów hipotecznych, nieosiągalnych cen domów i powolnych transakcji sprzedaży w obliczu malejącego popytu.

Niestety, pełni nadziei nabywcy w dalszym ciągu zauważają opóźnienia w tej upragnionej transformacji ze względu na kilka ciągłych przeszkód. Jednym z nich jest słodkie wyhamowanie inflacji, co jeszcze bardziej opóźnia decyzję Rezerwy Federalnej o obniżeniu stopy funduszy federalnych.

Czekanie na obniżki stóp

Oprocentowanie kredytów hipotecznych pośrednio odzwierciedla tę referencyjną stopę procentową, którą banki wykorzystują jako wytyczną przy udzielaniu kredytów jednodniowych. W rezultacie, przy stopie funduszy federalnych na najwyższym poziomie od ponad dwóch dekad, oprocentowanie kredytów hipotecznych – i kredytobiorcy – odczuwają dodatkowy wpływ na ich zdolność do posiadania domu.

Tymczasem na ceny domów w USA nie mają wpływu utrzymujące się wysokie oprocentowanie kredytów hipotecznych, odnotowując w kwietniu roczny wzrost o 6,3 proc., jak wynika z najnowszego indeksu cen domów S&P CoreLogic Case-Shiller Home Price Index. Mimo że roczny wzrost oznaczał spowolnienie w porównaniu z wzrostem wynoszącym 6,5 proc. w marcu, indeks nadal pobił rekord z poprzedniego miesiąca.

Wielu ekspertów spodziewa się, że obniżka stóp procentowych Fed pomoże pobudzić rynek mieszkaniowy, nie jest jednak jasne, kiedy i czy w 2024 r. nastąpi choć jedna obniżka.

Budownictwo
Ekspert: kredyt „Na start” nie jest potrzebny. Wręcz przeciwnie
Budownictwo
Kurs Budimeksu na giełdzie spada, bo akcje są za drogie? Ekspertka mówi, ile są warte
Budownictwo
Politycy i niedźwiedzie, czyli WIG-nieruchomości w dół
Budownictwo
Notowania deweloperów mieszkaniowych w dół. Jak odczytywać korektę?
Budownictwo
Jacek Tomczak, wiceminister rozwoju: Liczymy, że parlamentarzyści chcą wspierać polskie rodziny
Budownictwo
Resort rozwoju namawia rząd do przyjęcia programu „Na start”