[b]Więcej o producentach maszyn i sprzętu górniczego w specjalnym podserwisie branżowym [link=http://www.rp.pl/wegiel/maszyny" target="_blank]rp.pl/wegiel/maszyny[/link][/b]

Jednocześnie główni akcjonariusze spółki świadczącej usługi budowlano-montażowe dla firm górniczych – Roman Doleżał i Waldemar Michałowski, dysponujący ponad 75 proc. głosów, zawarli porozumienie z AB Consulting. Zobowiązali się w nim do sprzedaży posiadanych akcji w wezwaniu.

[wyimek][b]54 mln zł[/b] tyle wynosi kapitalizacja Pemugu po piątkowej sesji. Po nieudanym 2009 r. ten rok spółka chce zakończyć zyskiem[/wyimek]

– AB Consulting przedstawiło dobrą ofertę. Pemug może zyskać w przyszłości na współpracy z Grupą Famur – mówi Roman Doleżał, drugi co do wielkości akcjonariusz firmy. Nie zdradza szczegółów. Biorąc jednak pod uwagę, że planowane wezwanie obejmie wszystkie akcje, zaproponowana cena nie może być niższa niż średni kurs z trzech i sześciu miesięcy. To by oznaczało co najmniej 1,84 zł za papier.

– Należy się spodziewać, że w wypadku realizacji umowy nasza misja w firmie dobiegnie końca i dojdzie do naturalnej zmiany warty – dodaje Doleżał. Taki kierunek zmian sygnalizuje już odwołanie dotychczasowego prezesa Pemugu Henryka Urbańczyka. Rada nadzorcza powołała na jego miejsce Ireneusza Tomeckiego, związanego z Grupą Famur.

A jak sprawę komentują przedstawiciele AB Consulting? – Działania zmierzające do przejęcia kontroli nad Pemugiem są zgodne z przyjętą strategią inwestycyjną. Ma ona na celu m.in. poszerzenie portfela spółek o przedsiębiorstwa koncentrujące się na działalności usługowej w dziedzinie kompleksowej realizacji obiektów przemysłowych. Jest zbyt wcześnie, by mówić o docelowych planach dla Pemugu – informuje Czesław Kisiel, pełnomocnik AB Consulting.

Pemug miał się wcześniej łączyć z Budusem oraz GC Investment. Mimo podpisanych listów intencyjnych z planów tych nic nie wyszło.