– Jeszcze w tym roku chcemy uruchomić pierwszą, a pierwszym kwartale 2016 r. drugą nową linię produkcyjną. Dzięki temu 22-proc. wzrost mocy wytwórczych grupy, który miał nastąpić w dwa lata, będzie miał miejsce już za dziewięć miesięcy – mówi Robert Groborz, prezes Ergu.
Tłumaczy, że przesłankami do przyspieszenia inwestycji były zarówno czynniki zewnętrze, jak i wewnętrzne. Po pierwsze, już o około 17 proc., w stosunku do szczytu zanotowanego w maju i czerwcu, spadły ceny tworzyw sztucznych kupowanych przez grupę. Co więcej, nadal tanieją. – Na rynku jest dziś wyjątkowo dużo surowca. Dodatkowo w pobliżu Polski wkrótce ruszy produkcja z całkiem nowych instalacji, jeszcze bardziej zwiększając konkurencję między dostawcami – twierdzi Groborz. Szacuje, że w tym roku ceny tworzyw sztucznych mogą spaść jeszcze o 10–15 proc. To powinno spowodować mocną zniżkę kosztów ponoszonych przez grupę.