Jacek Barszczewski, rzecznik KNF podaje, że 1 sierpnia 2022 r. Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził dochodzone przez KNF odszkodowania na rzecz powodów – byłych klientów WGI DM, „w dochodzonej przez przewodniczącego KNF wysokości, uznając w tym zakresie odpowiedzialność deliktową członków zarządu”. – Wyrok Sądu Okręgowego – co do zasady – jest korzystny dla powodów. Przewodniczący KNF osiągnął wszystko, co obiektywnie, w oparciu o obowiązujące przepisy, było możliwe do osiągnięcia w tym procesie. Nie posiadamy informacji o biegu sprawy w postępowaniu apelacyjnym – dodaje Jacek Barszczewski.
Chodzić miało o ponad 200 mln zł na rzecz około 670 osób.
– Egzekucja roszczeń odszkodowawczych od oskarżonych – niezależnie od podstawy prawnej – pozostaje otwartym i trudnym zagadnieniem, co zresztą wpisuje się w szerszy problem skuteczności ochrony pokrzywdzonych na polskim rynku finansowym – mówi nam prawnik reprezentujący poszkodowanych w postępowaniu karnym, mec. Robert Nogacki.
Co to była Warszawska Grupa Inwestycyjna
Warszawska Grupa Inwestycyjna działała od końca lat 90.. Została założona przez skazanego dziś Macieja S. oraz Emila Drożdża (b. męża Doroty Rabczewskiej, czyli popularnej Dody) i początkowo kusiła inwestorów zyskami z inwestycji w waluty. W 2004 r. po zmianie prawa postarała się o licencję na prowadzenie domu maklerskiego w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (obecnie Komisja Nadzoru Finansowego). Dwa lata później DM WGI licencję stracił, a KPWiG wytoczyła grupie sprawę sądową, w której domagała się wyrównania strat (220 mln zł) w imieniu 780 osób. Liczba rachunków, które prowadził DM WGI sięgała około 1500.
Inwestorów przyciągnęły m.in. wysokie obiecywane zyski, a przy tym dobra prasa WGI oraz znane nazwiska we władzach grupy.
Afera wybuchła, gdy okazało się, że dom maklerski inwestuje pieniądze klientów głównie w obligacje spółki zależnej WGI Consulting, a ta nie ewidencjonuje co z nimi robi. Ślady prowadziły do amerykańskiej instytucji Wachovia Securities, gdzie o tym co dzieje się z pieniędzmi decydować miała jedna osoba: makler Roman Śledziejowski, oskarżony potem w 2012 r. o defraudację pieniędzy inwestorów przez amerykańską FINRA (Financial Industry Regulatory Authority). Jednym z biznesów, który Śledziejowski miał prowadzić wspólnie z menedżerami WGI była deweloperska firma RML Development z osiedlami w Memphis.