Drugi dzień konferencji Izby Domów Maklerskich w Bukowinie Tatrzańskiej, podobnie zresztą jak pierwszy, nie zawiódł. Uczestnicy paneli dyskusyjnych i warsztatów mieli okazję zmierzyć się z wieloma ważnymi tematami rynkowymi. Tradycyjnie już sporo działo się zarówno podczas oficjalnych rozmów, jak i w kuluarowych spotkaniach i dyskusjach.

Czytaj więcej

Konferencja IDM. Trzęsienie ziemi na początek. Wiele kontrowersyjnych tez

Giełda i fundusze

Jednym z ważniejszych tematów był szykowany przez GPW nowy system transakcyjny WATS. Wśród uczestników rynku budzi on skrajne emocje. Maklerzy nie są przekonani, czy WATS faktycznie jest potrzebny naszemu rynkowi, z kolei GPW broni systemu i powoli odkrywa kolejny karty dotyczące tego projektu. Przekonać się o tym można było podczas wtorkowej prezentacji przygotowanej przez przedstawicieli GPW.

Drugi dzień konferencji uwzględniał również dyskusję o ESG. To temat, który nabiera coraz większego znaczenia na rynku. Mówiła o tym chociażby Izabela Olszewska z zarządu GPW.

– Już dzisiaj rynek ESG jest ogromny. Musimy walczyć o inwestorów, którzy uwzględniają ESG w swoich strategiach. Dzisiaj tak naprawdę musimy im zaoferować odpowiednie instrumenty – mówiła Izabela Olszewska. Podkreślała, że GPW jako spółka również musi uwzględniać czynniki ESG, by zatrzymać akcjonariuszy zagranicznych.

Rynek kapitałowy to jednak nie tylko giełda, lecz także private equity i venture capital. – Ten rynek zaczyna znaczyć coraz więcej i jest również atrakcyjny, co widać po osiąganych stopach zwrotu z tego typu inwestycji – mówił Maciej Ćwikiewicz, prezes PFR Ventures. W panelu na temat rynku private equity, który prowadził Andrzej Stec, redaktor naczelny „Parkietu", nie zabrakło wielu ciekawych tez.

– Na rynek private equity trzeba patrzeć główne w kontekście długoterminowym. W efekcie obecna sytuacja makroekonomiczna nie ma aż tak dużego znaczenia dla tego typu inwestycji, bo ona w czasie jej trwania będzie się zmieniać. Mimo że rynek PE w Polsce się rozwija, to jeszcze dużo jest do zrobienia. Musimy się postarać, by upodabniał się on do rynków europejskich. Przed nami daleka droga. Musimy mocno poszerzyć bazę inwestorów. Mocny nacisk kładziemy też na edukację. Uświadamiamy, jaką wartością są inwestycje private equity w portfelu – mówił Piotr Noceń, współwłaściciel Resource Partners.

– Rynek PE jest bardzo ciekawy, ale musimy mieć świadomość, że istotną rolę odgrywa tu również czas. Jeśli ktoś dzisiaj myśli o inwestycji w private equity, to musi uwzględnić fakt, że pierwsze pieniądze z tego pojawią się około 2029 r. – wskazywał Jerzy Rozłucki z grupy PZU.

Maklerskie rozterki

Imprezę zamykała dyskusja o wyzwaniach stojących przed branżą maklerską. Brokerzy od momentu wybuchu pandemii przeżywają swoją hossę. Otoczenie makroekonomicze i wydarzenia rynkowe powodują jednak, że branża w przyszłość patrzy z dużą ostrożnością. Przy czym nie brakowało też głosów, że rosnące stopy procentowe mogą mieć pozytywny wpływ na rynek i branżę.

Autopromocja
Real Estate Impactor

Gala wręczenia nagród liderom w branży nieruchomości

ZOBACZ RELACJĘ

– Po załamaniu na rynku IPO w IV kwartale ubiegłego roku i w I kwartale tego roku, wzrost stóp procentowych może stworzyć przestrzeń dla zarządów spółek do pozyskiwania kapitału właśnie poprzez IPO jako taniego źródła finansowania – wskazywał Piotr Kozłowski, dyrektor BM Pekao.

Konferencja Izby Domów Maklerskich po ponad dwóch latach wróciła do Bukowiny Tatrzańskiej. Wysoka frekwencja, gorące dyskusje, kontrowersyjne tezy, wymiana opinii, ale i elementy integracji udowodniły, że impreza izby jest jedną z najważniejszych w kalendarzu rynku kapitałowego.