REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Zarządzający gorsi od rynku

Najwyższy zysk dla klientów wypracowały te firmy asset management, które w porę dokupiły akcji. Średnia stopa zwrotu branży była jednak niższa niż dynamika WIG20
Foto: GG Parkiet

W III kwartale najbardziej opłacało się inwestować w strategie akcyjne. Dały one zarobić średnio 11,5 proc. To stopa zwrotu zbliżona do przeciętnego wzrostu wartości jednostek akcyjnych funduszy inwestycyjnych. Zarządzający zarówno asset management, jak i TFI nie wykorzystali jednak w pełni dobrej koniunktury. Od początku lipca do końca września indeks WIG20 wzrósł o 15,2 proc.

[srodtytul]BDM na czele[/srodtytul]

Najlepsze kwartalne stopy zwrotu wypracowali zarządzający BDM Domu Maklerskiego (do niedawna Beskidzkiego DM). Ich portfel agresywny dał klientom 15,9 proc. zarobku. Na tle branży korzystnie prezentują się również wyniki KBC TFI oraz Pioneer Pekao Investment Management. W tym ostatnim przypadku niemal 15-proc. stopę zwrotu dała w minionym kwartale strategia oparta na inwestowaniu w małe i średnie spółki. Indeks mWIG40 w III kwartale rósł wolniej niż WIG20 (zanotował wzrost o jedynie 11,8 proc.). Pioneer okazał się najlepszy, jeżeli chodzi o wyniki roczne. Jako jedyny osiągnął zwrot przekraczający 30 proc. Średnia dla całej branży to niespełna 20 proc.Wyraźnie gorszy kwartał odnotowali zarządzający Trigon DM. Ich strategie „Do akcji” były najlepsze jeszcze w poprzednim zestawieniu – m.in. dzięki inwestycjom na rynku towarowym. W III kwartale Trigon – jako jedyny – nie uniknął strat.

[srodtytul]Zmienna alokacja popłaca[/srodtytul]

Dobrymi rezultatami za ostatni kwartał pochwalić się mogą ci inwestorzy, którzy wybrali strategię zmiennej alokacji aktywów. W tym segmencie bezkonkurencyjny okazał się DM Banku Ochrony Środowiska. Jego zarządzający, dzięki wejściu w III kwartał z dużym udziałem akcji w portfelu, wypracowali dla swoich klientów kwartalny zysk przekraczający nawet 18 proc. Dobrze radzi sobie także niedawny debiutant w tej branży – Ipopema Securities. Jej zarządzający osiągnęli wynik 13 proc. po uratowaniu klientów przed spadkami w II kwartale.

O tym, że właściwy moment zmiany alokacji jest ważny, świadczą gorsze wyniki Noble Funds TFI czy Credit Suisse Asset Management. Stopy zwrotu ich strategii timingowych przez nie zarządzanych nie przekroczyły 3 proc.

DM BOŚ, Pioneer, jak i KBC TFI to także liderzy, jeżeli chodzi o grupę portfeli zrównoważonych. To dowodzi, że dobry dobór akcji przekłada się pozytywnie na każdą ze strategii zakładających inwestycje w papiery udziałowe.

Strategie stabilnego wzrostu (w przypadku których akcje stanowią nie więcej niż 40 proc. portfela) zaowocowały średnim kwartalnym rezultatem na poziomie 4,4 proc. Jedynie DM BOŚ i BDM DM udało się przekroczyć 7 proc. Przeciętna roczna stopa zwrotu w tym segmencie to 10 proc.Wyniki lepsze niż w II kwartale przyniosły strategie dłużne. Średnia stopa zwrotu to 1,5 proc. w porównaniu z 0,8 proc. w okresie kwiecień – czerwiec. Najlepsi zarządzający (BPH TFI) osiągnęli rezultat na poziomie 3,3 proc. W skali roku klienci liczyć mogli przeciętnie na 6,5 proc. zarobku. Jedynie Credit Suisse udało się przekroczyć próg 10 proc.

[srodtytul]Straty wciąż nieodrobione[/srodtytul]

Z rozmów z zarządzającymi wynika, że klientów nie interesują stabilne, acz niższe zyski.– Osoby powierzające nam swoje środki w dalszym ciągu patrzą na historyczne stopy zwrotu. Najpopularniejsze są więc strategie akcyjne po pokaźnych zwyżkach indeksów w minionym kwartale – tłumaczą.

Szereg firm asset management podkreśla, że wyniki ich usług należy analizować w długim terminie. Z analizy danych otrzymanych od zarządzających wynika jednak, że nie udało się im jeszcze odrobić strat po ostatnim kryzysie. Średnia trzyletnia stopa zwrotu w segmencie akcyjnym jest wciąż ujemna i wynosi -16 proc. W przypadku portfeli dłużnych zysk za ten okres sięga 19 proc., portfeli stabilnych – 9 proc.

[ramka][b]Usługi dla zamożniejszych[/b]

Usługi zarządzania portfelem skierowane są do klientów, którzy są gotowi zainwestować większe kwoty (dolna granica waha się od 50 tys. do nawet 2 mln zł), a nie chcą tego robić sami. Pieniędzmi klientów zarządzają specjaliści firm posiadających licencję Komisji Nadzoru Finansowego (ma je około 20 podmiotów). Biorą za to prowizję uzależnioną od wyników lub/i od wartości zarządzanych aktywów. Z usług asset management korzystać mogą zarówno osoby prywatne, jak i przedsiębiorstwa (które inwestują w ten sposób nadwyżki gotówki). Pieniądze mogą być lokowane w akcjach spółek notowanych na giełdzie, w obligacjach, ale też w innych instrumentach finansowych, takich jak kontrakty terminowe, spółki niepubliczne czy tzw. struktury.[/ramka]

Załączniki

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA