Miniony tydzień przyniósł kolejne rekordy trwającej hossy na indeksie WIG. Istotny udział we wzrostach miały banki zyskujące 1,3 proc., energia (+1,9 proc.), a także górnictwo rosnące o ponad 5 proc. oraz paliwa, które zyskały 3,57 proc. Po słabszej stronie znalazła się chemia, która straciła niemal 7 proc., a także media, odzież oraz gry, które korygowały wcześniejsze dynamiczne wzrosty.
Najsilniejsze zmiany w tabelach siły relatywnej dotknęły sektor chemiczny. Po tak głębokim spadku siła trendu obniżyła się o 46 p.p., a pozycja relatywna pogorszyła się o ponad jeden punkt, schodząc w okolice –1 σ. To wyraźne osłabienie względem reszty rynku, chociaż warto zwrócić uwagę, że kurs indeksu nie pogłębił wcześniejszego minimum trendu spadkowego.
Z drugiej strony górnictwo pozostaje najmocniejszym sektorem, czego wyrazem jest siła trendu wynosząca +100 proc. i najwyższa pozycja relatywna (+1,03 σ). Na tle konkurencji wygląda to imponująco, ale warto zauważyć, że cofnięcie z ponad +3 σ na +1 σ wyczerpuje znamiona korekty, co może skutkować ponownym wzrostem siły relatywnej.