Rentowności krótkoterminowych obligacji strefy euro osiągnęły w środę nowe wieloletnie maksima, ponieważ nowe dane z USA podsyciły oczekiwania na zacieśnienie ścieżki monetarnej, w obliczu jastrzębich komentarzy Europejskiego Banku Centralnego.
Gabriel Makhlouf z EBC powiedział, że bank może podnieść stopy procentowe powyżej 3,5 proc. – z obecnych 2,5 proc. – i prawdopodobnie nie obniży ich w tym roku, ponieważ dąży do przywrócenia inflacji do celu.
– Nawet centryści w EBC są niezachwiani w swojej determinacji do zaostrzania polityk – powiedział Christian Schulz, zastępca głównego ekonomisty Citi. – Nadal nie widać oznak gołębiego zwrotu w EBC, ale jeśli tak, to względni centryści w EBC byliby kluczem do obserwowania – dodał.
Sprzedaż detaliczna w USA gwałtownie odbiła się w styczniu po dwóch prostych miesięcznych spadkach, wskazując na ciągłą odporność gospodarki pomimo wyższych kosztów finansowania zewnętrznego.
We wtorek dane o inflacji w USA podniosły koszty finansowania zewnętrznego po obu stronach Atlantyku. Podczas gdy niższe niż oczekiwano dane dotyczące inflacji w Wielkiej Brytanii spowodowały gwałtowny spadek rentowności w Wielkiej Brytanii, oczekiwania, że banki centralne na całym świecie będą nadal podnosić stopy procentowe i być może będą musiały je utrzymywać przez jakiś czas na wysokim poziomie, nadal wywierają presję na obligacje skarbowe.
Rentowność 10-letnich obligacji Niemiec, wskaźnika odniesienia dla strefy euro, spadła o 2 punkty bazowe (pb) do 2,42 proc., osiągając we wtorek najwyższy od sześciu tygodni poziom 2,447 proc..
Rentowność niemieckich obligacji dwuletnich również spadła o 2 punkty bazowe do 2,84 proc., w porównaniu do najwyższego poziomu od ponad 14 lat poprzedniego dnia.
Ostateczne stopy procentowe banków centralnych wciąż przeceniają się wyżej, co powoduje wzrost rentowności obligacji na całej krzywej – powiedział Kenneth Broux, starszy strateg ds. walut i stóp w Societe Generale.
– Inflacja nie schładza się wystarczająco szybko w Stanach Zjednoczonych i strefie euro, a chociaż w Wielkiej Brytanii bazowa była najniżej od czerwca – nadal jest podwyższona, a rynek pracy jest napięty.
Według cen rynkowych stopy w USA osiągną szczyt na poziomie 5,25 proc. i utrzymają się powyżej 5 proc. przez cały rok, a stopy Europejskiego Banku Centralnego (EBC) osiągną szczyt na poziomie 3,55 proc. jesienią. Oznacza to, że banki centralne mają jeszcze przed sobą dalsze podwyżki stóp procentowych. EBC podniósł główną stopę procentową o 50 punktów bazowych do 2,5 proc. na początku tego miesiąca, a Fed podniósł swoją główną stopę procentową o 25 punktów bazowych do 4,5-4,75 proc.
Ostatni wzrost cen stawek końcowych nastąpił po wtorkowych danych z USA, które pokazały, że inflacja okazała się lepka, co po pewnej zmienności ostatecznie spowodowało wzrost rentowności w USA i Europie.
Dane opublikowane w środę pokazały, że brytyjska inflacja cen konsumpcyjnych spadła w styczniu o więcej niż oczekiwano do 10,1 proc. rok do roku, a miara z wyłączeniem energii, żywności, alkoholu i tytoniu spadła do 5,8 proc. z 6,3 proc. w grudniu.
Pomogło to brytyjskim obligacjom osiągnąć lepsze wyniki niż ich odpowiedniki, a rentowność 10-letnich obligacji spadła o 10 punktów bazowych do 3,42 proc., w porównaniu z wtorkowym maksimum od ponad pięciu tygodni.
Ale ten optymizm był w dużej mierze ograniczony do rynku brytyjskiego. Rentowności Włoch, benchmarku dla peryferii strefy euro, były zgodne z szerszym nastrojem, gdzie rentowność 10-latki spadła o 2 pb do 4,207 proc., a rentowność 2-latki o 2 pb do 3,36 proc.