Złożenie pozwu w sądzie w New Jersey nastąpiło, gdy ceny kryptowalut gwałtownie spadły. Cena bitcoina, zdecydowanie najpopularniejszej waluty cyfrowej, spadła o ponad 70% w stosunku do szczytu z 2021 roku.
– Restrukturyzacja BlockFi na podstawie rozdziału 11 podkreśla znaczące ryzyko zarażenia aktywami związane z ekosystemem kryptograficznym – powiedział Monsur Hussain, dyrektor w Fitch Ratings.
Firma BlockFi z siedzibą w New Jersey, założona przez Zaca Prince'a, przedsiębiorcę z branży fintech, który stał się kryptoprzedsiębiorcą, oświadczyła w ogłoszeniu upadłości, że jej znaczna ekspozycja na FTX spowodowała kryzys płynności. FTX, założona przez Sama Bankmana-Frieda, złożyła wniosek o ochronę w Stanach Zjednoczonych w tym miesiącu po tym, jak handlowcy wyciągnęli z platformy 6 miliardów dolarów w ciągu trzech dni, a konkurencyjna giełda Binance zrezygnowała z umowy ratunkowej.
– Chociaż narażenie dłużników na FTX jest główną przyczyną tego wniosku o ogłoszenie upadłości, dłużnicy nie stoją w obliczu niezliczonych problemów, z którymi najwyraźniej boryka się FTX – napisał we wniosku o upadłość Mark Renzi, dyrektor zarządzający w Berkeley Research Group, proponowany doradca finansowy ds. BlockFi. – Wręcz przeciwnie.
BlockFi stwierdził, że kryzys płynności był spowodowany jego ekspozycją na FTX poprzez pożyczki udzielone Alameda, firmie handlującej kryptowalutami powiązanej z FTX, a także kryptowaluty przechowywane na platformie FTX, które zostały tam uwięzione. BlockFi wycenił swoje aktywa i pasywa na kwotę od 1 do 10 miliardów dolarów.
W poniedziałek BlockFi pozwał również spółkę holdingową Bankman-Fried, starając się odzyskać udziały w Robinhood Markets Inc zastawione jako zabezpieczenie trzy tygodnie temu, zanim BlockFi i FTX złożyły wniosek o ochronę przed upadłością.
Renzi powiedział, że BlockFi sprzedał część swoich aktywów kryptograficznych na początku listopada, aby sfinansować swoje bankructwo. Ta sprzedaż przyniosła 238,6 miliona dolarów w gotówce, a BlockFi ma teraz 256,5 miliona dolarów w gotówce.
W pozwie sądowym BlockFi wymienił FTX jako drugiego co do wielkości wierzyciela, z 275 milionami dolarów należnych z tytułu pożyczki udzielonej na początku tego roku. Powiedział, że jest winien pieniądze ponad 100 000 wierzycielom. Firma poinformowała również w osobnym zgłoszeniu, że planuje zwolnić dwie trzecie z 292 pracowników.
W ramach umowy podpisanej z FTX w lipcu BlockFi miał otrzymać odnawialny kredyt w wysokości 400 milionów dolarów, podczas gdy FTX miał opcję zakupu go za maksymalnie 240 milionów dolarów.
Zgłoszenie upadłości BlockFi następuje również po tym, jak dwóch największych konkurentów BlockFi, Celsius Network i Voyager Digital, złożyło wniosek o upadłość w lipcu, powołując się na ekstremalne warunki rynkowe, które doprowadziły do strat w obu firmach.
Kryptopożyczkodawcy, de facto banki świata kryptowalut, rozkwitły podczas pandemii, przyciągając klientów detalicznych dwucyfrowymi stawkami w zamian za ich depozyty w kryptowalutach. Pożyczkodawcy kryptograficzni nie są zobowiązani do utrzymywania buforów kapitałowych ani płynnościowych, jak tradycyjni pożyczkodawcy, a niektórzy znaleźli się w sytuacji, gdy brak zabezpieczenia zmusił ich – i ich klientów – do poniesienia dużych strat.
Pierwsza rozprawa upadłościowa BlockFi ma się odbyć we wtorek.
Największym wierzycielem BlockFi jest Ankura Trust, który reprezentuje wierzycieli w sytuacjach stresowych i pożyczkodawca jest mu winien 729 milionów dolarów. Valar Ventures, fundusz venture capital powiązany z Peterem Thielem, posiada 19 proc. udziałów w BlockFi.
BlockFi podał również amerykańską Komisję Papierów Wartościowych i Giełd jako jednego z największych wierzycieli, z roszczeniem w wysokości 30 milionów dolarów. W lutym spółka zależna BlockFi zgodziła się zapłacić 100 milionów dolarów SEC i 32 stanom w celu uregulowania opłat związanych z detalicznym produktem kryptograficznym, który firma zaoferowała prawie 600 000 inwestorów.
Bain Capital Ventures i Tiger Global współprzewodniczyły rundzie finansowania BlockFi w marcu 2021 r., napisał BlockFi w wydanym wówczas komunikacie prasowym.
W poście na blogu BlockFi stwierdził, że jego przypadki z rozdziału 11 pozwolą firmie ustabilizować działalność i zmaksymalizować wartość dla wszystkich interesariuszy. W zgłoszeniu Renzi napisał, że Blockfi zamierza ubiegać się o upoważnienie do honorowania żądań klientów dotyczących wypłat z kont portfeli klientów, na których przechowywane są aktywa kryptograficzne. Firma nie ujawniła jednak planów dotyczących sposobu, w jaki może traktować wnioski o wypłatę z innych produktów, w tym z kont oprocentowanych.
– Klienci BlockFi mogą ostatecznie odzyskać znaczną część swoich inwestycji – stwierdził.
BlockFi zostało założone w 2017 roku przez Prince'a, obecnie dyrektora generalnego firmy, oraz Flori Marquez. Chociaż BlockFi ma siedzibę główną w Jersey City, ma również biura w Nowym Jorku, Singapurze, Polsce i Argentynie, zgodnie ze swoją stroną internetową.