Reklama
Rozwiń
Reklama

Nie taki kryzys straszny jak go malują

Patrząc na najważniejsze światowe indeksy wrzesień, który nie bez przyczyny jest okryty złą sławą wśród inwestorów giełdowych, tym razem był łaskawszy. Indeks S&P 500, zamiast tradycyjnego spadku we wrześniu, który występował w ponad połowie przypadków z ostatnich 80 lat historii amerykańskiej giełdy i zazwyczaj był największym w całym roku, teraz zanotował istotny wzrost. Gdyby nie ostatnie kilka sesji, ubiegły miesiąc mógłby być jednym z najlepszych w tym roku
Jarosław Niedzielewski, zarządzający w Investors TFI

Jarosław Niedzielewski, zarządzający w Investors TFI

Foto: GG Parkiet

Głównej przyczyny lepszego niż tradycyjne zachowania rynków akcji we wrześniu można zapewne szukać w równie nietypowym zachowaniu banków centralnych. Gremialnie stwierdziły one, że nakładanie na siebie ograniczeń i limitów w zbożnym dziele pomocy światowej gospodarce jest zupełnie niepotrzebne. Dodatkowo Fed ogłosił swój ruch w momencie, w którym teoretycznie nie musiał tego robić. Wszystkie dotychczasowe decyzje dotyczące kolejnych etapów tzw. quantitative easing (QE) były podejmowane w okresach silnych perturbacji rynkowych przejawiających się wyraźnym spadkiem na giełdach i pojawieniem się wyraźnie deflacyjnych nastrojów na rynku obligacji w USA. W czasie ogłaszania nowej fali dodruku pieniądza oczekiwana inflacja wyprowadzona z cen amerykańskich papierów skarbowych odnotowywała swój lokalny dołek. W pierwszej połowie września analogicznych warunków do przeprowadzenia akcji przez Fed trudno się było doszukać. Rynek akcji był po kilkumiesięcznych silnych wzrostach, a deflacja przestała spędzać inwestorom sen z powiek. Wręcz przeciwnie – w związku z gwałtowną podwyżką cen wielu produktów żywnościowych wzrosło zagrożenie inflacją (wykres 1).

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama