Reklama
Rozwiń
Reklama

Kto zastąpi Marylin Monroe?

Wybrane fotografie to dobra inwestycja. Nadal można je tanio kupić i odsprzedać z zyskiem 1000 procent.
Zdjęcia Zygmunta Rytki poszukiwane są przez kolekcjonerów i do dekoracji wnętrz.

Zdjęcia Zygmunta Rytki poszukiwane są przez kolekcjonerów i do dekoracji wnętrz.

Foto: Archiwum

Ubiegły rok może być przełomowy dla krajowego rynku fotografii. Na aukcjach wystawiono rekordową liczbę 846 zdjęć, a sprzedano 504. Z kolei w 2011 roku trafiło pod młotek 388 zdjęć, a sprzedano 154. Dla porównania w 2005 roku odpowiednie liczby wynosiły 38 zaoferowanych fotografii i 12 wylicytowanych. Ubiegłoroczny przełom ma wyjątkowe, przez to dość kruche podstawy. Desa Unicum (www.desa.pl) sensacyjnie sprzedała legendarne fotografie z kolekcji FOZZ (m.in. z Marylin Monroe). Jak podtrzymać tę hossę? – pyta cytowany poniżej ekspert, wybitny kolekcjoner Cezary Pieczyński. Jak rynek fotografii artystycznej lub historycznej wygląda na co dzień? Faktem jest, że na aukcjach bardzo dużo zdjęć kupują muzea! Krakowskie Muzeum Historii Fotografii wystarało się o specjalną dotację ministra i wykupiło od artystów depozyty, jakie przed laty złożyli w muzeum. Obawiano się, że właściciele odbiorą depozyty, aby je korzystnie sprzedać.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama