Reklama

Firmy z jednym nadzorcą

Wygrane wybory mogą oznaczać poważne przetasowania w strukturze nadzoru nad firmami kontrolowanymi przez państwo. Od przeszło miesiąca do mediów napływają sygnały, że nowy gabinet Prawa i Sprawiedliwości przywróci do istnienia Ministerstwo Skarbu Państwa.
Firmy z jednym nadzorcą

Foto: AFP

„Obecnie zakończony został proces sanacji zarządczej spółek i – być może – należy odejść od sprawowania nadzoru nad spółkami przez poszczególnych ministrów. Należy stworzyć jeden system nadzoru oraz ujednolicony mechanizm weryfikacji kandydatów na stanowiska kierownicze w spółkach skarbu państwa" – pisali autorzy programu wyborczego PiS. Pomysł kilkakrotnie potem wracał w dyskusjach, ale poza partią rządzącą ma niewielu zwolenników.

Jednym z nich jest Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki w gabinecie Jerzego Buzka. – Obecny system jest najgorszy z możliwych: pomieszano funkcje regulacyjne z właścicielskimi, czego robić nie wolno – mówi w rozmowie z „Parkietem". – To szczególnie mocno widoczne w Ministerstwie Energii, gdzie ten konflikt dotyczy większości podmiotów ze sfery energetyki – kwituje.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com oraz e-Prenumeraty Parkiet Inwestor w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama