Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Famur pomimo niższych przychodów w ciągu trzech kwartałów poprawił swój wynik finansowy. Wyższa rentowność producenta maszyn jest efektem m.in. lepszej efektywności operacyjnej grupy, korzystniejszej struktury realizowanych kontraktów i sprzyjającego otoczenia rynkowego. Sprzedaż zagraniczna stanowiła już ponad 34 proc. przychodów grupy.
Zarząd Primetechu, specjalizującego się w usługach wiertniczych, wśród czynników, które mogą mieć wpływ na wyniki spółki w najbliższych kwartałach, wymienia utrzymanie dominującej pozycji węgla jako surowca energetycznego w Polsce, ale wskazuje też na unijną politykę dekarbornizacji przemysłu i presję na zmniejszanie emisji CO2.
Fabryka Sprzętu i Narzędzi Górniczych Fasing szans na dalszy rozwój upatruje w pozyskiwaniu nowych klientów na rynkach zagranicznych, przy jednoczesnym utrzymaniu swojej pozycji na rynku krajowym. Producent łańcuchów pracuje też nad dywersyfikajcą portfela zamówień i poszerzeniem oferty produktowej – także dla firm spoza branży górniczej.
Zgodnie z przyjętą strategią Patentus skupi się w najbliższych kwartałach na poszukiwaniu kontrahentów zagranicznych, a także na poszukiwaniu firm, m.in. z branży metalowej, w celu rozbudowy grupy kapitałowej. Producent maszyn i urządzeń zapowiada też dalszy rozwój operacyjny obecnych zakładów i poszukiwanie nowych źródeł finansowania.
Bumech, specjalizujący się w robotach podziemnych i remontach maszyn, w minionym roku kontynuował proces restrukturyzacji, przez co miał trudności z pozyskiwaniem zleceń. Zarząd w raporcie za III kw. zapewnił jednak, że spółki z grupy sukcesywnie biorą udział w ogłaszanych przetargach i zawierają kontrakty – w 2019 r. na kwotę ponad 100 mln zł.
Pomimo wciąż dobrej koniunktury na rynku dostawców maszyn i usług dla górnictwa branża już niepokoi się o dalszą przyszłość. Firmy obawiają się m.in. spowolnienia gospodarczego, które może się przełożyć na zmniejszenie inwestycji w kopalniach, istotnego pogorszenia sytuacji finansowej krajowych producentów węgla, a także zwiększonej konkurencji cenowej i w ślad za tym erozji marż. Analitycy podzielają te obawy.
– W ubiegłym roku mieliśmy szczyt koniunktury na rynku węgla, co pociągnęło za sobą wzmożone inwestycje w sektorze górniczym. Firmy pracujące dla kopalń także w tym roku będą korzystać z tego ożywienia w górniczych inwestycjach. Dobrym przykładem jest Famur, który pokazał bardzo mocny portfel zleceń do realizacji w najbliższych miesiącach. Przewiduję jednak, że wyniki tej spółki będą się stopniowo kurczyć, bo z kwartału na kwartał tych kontraktów będzie po prostu mniej – twierdzi Łukasz Prokopiuk, analityk DM BOŚ.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Mimo sprzyjającej koniunktury notowania części spółek podążały na warszawskim parkiecie w przeciwnym kierunku niż rynek, przynosząc większe lub mniejsze straty posiadaczom ich akcji.
Paryski indeks giełdowy CAC 40 jest wyraźnie osłabiony, a rentowność francuskich obligacji dziesięcioletnich prawie zrównała się z dochodowością takich samych papierów włoskich. Minister finansów straszy wizją interwencji Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Spółki handlowe stanowią coraz mocniejszą grupę na GPW. To m.in. CCC, Dino, Eurocash, LPP, Pepco i Żabka. Ta ostatnia działa w perspektywicznym segmencie rynku i mile zaskakuje wynikami. Ale w kursie akcji tego nie widać.
Inwestorzy stracili w ostatnich tygodniach 3,7 mld USD na akcjach siedmiu chińskich spółek notowanych na nowojorskiej giełdzie Nasdaq. Ich akcje najpierw mocno rosły i były ostro promowane w mediach społecznościowych, a później ich kursy gwałtownie się załamywały.
Indeks Shanghai Composite jest najwyżej od 10 lat. Zwyżki są w dużym stopniu napędzane przez krajowych inwestorów detalicznych, którzy dysponują dużymi oszczędnościami i szukają miejsc lokowania pieniędzy.
Wzrost PKB Rosji zwolnił w II kwartale do 1,1 proc. rok do roku, po tym jak w pierwszym sięgnął 1,4 proc. W takim samym okresie zeszłego roku wynosił 4,3 proc. Przez większą część 2023 i 2024 r. gospodarka rosyjska osiągała wysokie tempo wzrostu, co było głównie skutkiem boomu w przemyśle zbrojeniowym i związanych z nim branżach.