REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Kobiety kontra mężczyźni - czyli różnice płci w braniu kredytu

Rosnąca popularność pożyczek, zwanych powszechnie jako “chwilówki” oraz niesłabnący trend zaciągania kredytów staje się tematem analiz ekspertów. Zadajemy sobie pytania o kwestie techniczne, próbujemy zrozumieć liczby i przewidzieć ewentualne, związane z nimi, trendy. Ciekawym elementem wśród tych porównań jest profil polskich pożyczkobiorców. Wyniki bowiem jasno wskazują, że istnieją realne różnice między kredytami zaciągniętymi przez kobiety i tymi, wybieranymi przez mężczyzn. Na czym owe różnice polegają i czy mają swoje uzasadnienie?

 

Różnice w płci a pożyczki

 

Chwilówki, jak czytamy na łamach serwisu ocenbank.pl, to niezwykle popularny sposób na łatanie dziur budżetowych. Cechuje je szybkość oraz zdecydowanie mniej złożony proces weryfikacji. Decydujemy się na nie, gdy decydującą wartością jest czas, a piętrzące się wydatki wymagają wspomagania z zewnątrz.

 

Interesujące jest, że z takiej formy pomocy dużo częściej korzystają kobiety. Szacuje się, że przeszło 50% składanych wniosków internetowych należy właśnie do nich. Tendencja ta uzasadniania jest chęcią i potrzebą odpowiedzialności, związanej z wydatkami rodzinnymi. Chęć podejścia do tematu w trybie “zaistniały problem - poszukiwanie rozwiązania” powoduje, że kobiety podejmują decyzje kredytowe głównie w celu zapewnienia płynności finansowej oraz spłacenia innego długu. Co 10 kobieta wykorzystuje chwilówkę do opłacania rachunków, rzadko kiedy decydując się na wydatki związane z przyjemnościami czy zakupami codziennymi.

 

Tendencja ta ma swoje podłoże psychologiczne. Eksperci jasno wskazują, iż kobiety wykazują się dużo większą ostrożnością i empatią - ich kredyt ma służyć rodzinie i wybierany jest w sposób sumienny, analityczny i po wcześniejszych konsultacjach z przedstawicielami firmy. Potwierdzają to badania dotyczące spłaty rachunków - ponad 60% Polek spłaca je od razu po otrzymaniu comiesięcznej wypłaty. Jak łatwo się więc domyśleć - liczba dłużników “płci pięknej” jest dużo mniejsza niż w przypadku mężczyzn. Pomimo tego, że zaciągają oni kredyty dużo rzadziej to liczba dłużników płci męskiej jest znacznie większa. Szacuje się, że różnica na niekorzyść mężczyzn to ponad 400 tysięcy.

 

Analogicznie, wynikać to może z większej śmiałości, mniejszej roztropności, niechęci do analizowania funduszy rodzinnych i również do znacznie mniejszego poczucia odpowiedzialności. Mężczyźni zaciągają kredyty głównie po to, aby zakupić sprzęt elektroniczny, zrealizować swoje własne cele i aby spłacić długi związane z rachunkami czy zobowiązaniami rodzinnymi (9%). W przypadku kobiet, zaległości wynoszą średnio około 17 tys złotych i wynikają z niezapłaconych rachunków za media, czy za opóźnienie w spłacie kredytów. Co ciekawsze - Panie bardzo rzadko decydują się na kupowanie produktów na raty. Jest to zgoła odmienne podejście niż w przypadku Panów, którzy w blisko 40% szybko decydują się na nabycie wartościowej rzeczy, jeśli istnieje opcja rozłożenia spłat na raty. Średnia oceny ryzyka zakupów ratalnych jest więc niezwykle niska.

 

Interesującą różnicą w kontekście kredytów jest tendencja spadkowa i wzrostowa, w zależności od wieku. O ile Panowie, z wiekiem, zaczynają podejmować lepsze decyzje, uczą się na błędach i wykazują mniejszą potrzebę zaciągania pożyczek, o tyle Panie wnioskują o kredyt częściej. Według badań wykonanych przez BIK, Polki zaciągające kredyty mają najczęściej 35 lat ( i więcej). Różnica ta determinowana jest przez rynek pracy, który wspiera dużo bardziej męską część pracowników. Kobiety, mają utrudniony start w branży i dopiero po osiągnięciu pewnego wieku zyskują płynność finansową, która pozwala zrealizować plany związane z kredytami. Tu mechanizm jest prosty - im większa stabilność finansowa, tym większa szansa spłaty długu, a co za tym idzie - większa chęć składania wniosku o kredyt lub pożyczkę.

 

Podobieństwa w płci a pożyczki

 

Skoro znane są już nam różnice - czy jest coś co cechuje Polaków, bez względu na płeć?

 

Po pierwsze - zarówno kobiety jak i mężczyźni, w niemalże identycznym stopniu, decydują się na pożyczki zaciągane online. Oznacza to, iż zarówno jedni jak i drudzy ufają i szukają pomocy w miejscach, które oferują natychmiastowy przypływ gotówki. Kwestia wnioskowania przez internet nie jest barierą dla żadnej z płci. O ile dla kobiet najważniejsze są skutki i trudności w spłacie, o tyle w przypadku mężczyzn ważniejszy jest czas oczekiwania na weryfikację.

Po drugie - zarówno kobiety jak i mężczyźni planują swoje comiesięczne wydatki. Różnica jednak polega na tym, że kobiety robią to dużo skrupulatnej, dłużej i roztropniej, a mężczyźni wybierają opcję liczenia “na oko”.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA