Waluty

Risk-off dominuje na przełomie kwietnia i maja

Sytuacja na rynkach 4 maja

Dorota Sierakowska, analityk surowcowy DM BOŚ

Foto: DM BOŚ

Korekcyjne odbicie w górę wartości amerykańskiego dolara się rozpędza. Po wczorajszej korekcie spadkowej na wykresie indeksu BOSSAPLN, dzisiaj widzimy powrót do zwyżek i stabilizację w okolicach 91,20 pkt.

Analogiczne ruchy są widoczne na wykresie EUR/USD, który również – po wczorajszym delikatnym odbiciu w górę, korygującym piątkowe spadki – dzisiaj powraca do zniżek i oscyluje już coraz bliżej bariery 1,20. Jest to element szerszego trendu, bowiem dolar umacnia się także w relacji do wielu innych globalnych walut.

O ile wczoraj ciosem dla dolara okazały się rozczarowujące dane w postaci gorszego od oczekiwań odczytu PMI dla przemysłu oraz ISM dla przemysłu za marzec, to także dane makro z Europy wczoraj nie zachwycały. Finalny odczyt indeksu PMI dla strefy euro w marcu znalazł się poniżej oczekiwań, na poziomie 62,9 pkt.

Ogólnie więc można ocenić, że w ostatnich dniach na rynkach walutowych zagościło nastawienie risk-off oraz atmosfera wyczekiwania na kolejne dane i komunikaty. W tym tygodniu również ich nie zabraknie – przede wszystkim, w bieżącym tygodniu mamy przed sobą serię ważnych danych makro ze Stanów Zjednoczonych, których zwieńczeniem będą piątkowe dane z rynku pracy. Dodatkowo, kolejne dni przyniosą wypowiedzi wielu przedstawicieli Fed, co również może mieć istotny wpływ na wartość amerykańskiego dolara.

OKIEM ANALITYKA – Risk-off dominuje na przełomie kwietnia i maja

Przełom kwietnia i maja na rynkach walutowych przyniósł zmianę nastrojów i powrót nastawienia risk-off wśród globalnych inwestorów. Jest to interesujący rozwój wydarzeń, biorąc pod uwagę fakt, że na światowym rynku optymistycznych komunikatów nie brakuje, zwłaszcza w kontekście luzowania obostrzeń pandemicznych. W Europie pojawiły się informacje o planach otworzenia granic turystom, którzy przeszli już szczepienia lub pochodzą z państw o niskiej liczbie zakażeń – a to powinno pozytywnie przekładać się na gospodarki wielu krajów Starego Kontynentu.

Nie ulega jednak wątpliwości, że sytuacja w Stanach Zjednoczonych póki co jest nieco lepsza niż ta w Europie oraz wielu innych miejscach na świecie, co tłumaczy powrót do zwyżek wartości amerykańskiego dolara.

Warto mieć jednak na uwadze to, że w kolejnych dniach sytuacja na rynku dolara może się zmieniać dynamicznie, bowiem w tym tygodniu pojawi się wiele ważnych danych z amerykańskiej gospodarki oraz wypowiedzi przedstawicieli Fed. Na razie odreagowanie na dolarze należy traktować jako korektę wcześniejszych spadków wartości tej waluty – ale nieustannie na rynku dolara liczy się nie tylko sytuacja techniczna, lecz także informacje na temat rentowności amerykańskich obligacji oraz planowanych działań Fed.

Sporządziła: Dorota Sierakowska – analityk Domu Maklerskiego BOŚ

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.