REKLAMA
REKLAMA

Waluty

Wymuszony optymizm?

W czwartek dolar koryguje się w relacji do większości walut po tym jak globalny sentyment poprawił się dzięki pozytywnemu zakończeniu notowań na Wall Street wczoraj wieczorem, dzisiaj widać też umiarkowany optymizm podczas sesji europejskiej.

Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ

Foto: materiały prasowe

Co ciekawe w temacie COVID-19 napływają mieszane wiadomości – liczba zakażonych we Włoszech i Hiszpanii skoczyła mocniej w górę po kilku dniach niższej dynamiki, a w Wielkiej Brytanii i Belgii odnotowano rekordową liczbę zgonów. W USA nadal krytyczna sytuacja jest w regionie Nowego Jorku. Agencje donoszą jednak, że Biały Dom nadal konsultuje z epidemiologami możliwość wcześniejszego otwarcia niektórych obszarów kraju (wątek ten pojawił się jeszcze we wtorek wieczorem i zakładałby wydłużenie kwarantanny w tzw. hot-spotach (duże aglomeracje miejskie).

Dzisiaj kluczowe będą trzy kwestie. Cotygodniowe dane nt. nowych bezrobotnych w USA o godz. 14:30 mogą stać się pretekstem do pogorszenia się globalnego sentymentu, jeżeli odczyt wyraźnie przekroczy konsensus ekonomistów na poziomie 5,5 mln – do tego dojdzie też ograniczanie spekulacyjnych pozycji przed długim weekendem (Wielkanoc). Poza tym spotkanie OPEC+, które rozpocznie się o godz. 16:00, oraz kolejne posiedzenie Eurogrupy startujące o godz. 17:00. W pierwszym przypadku nic nie wydarzy się bez zgody Arabii Saudyjskiej, a  w drugim pojawiły się spekulacje, jakoby opór Niemiec wobec emitowania korona-obligacji miałby zelżeć (przeciwko pozostaje tylko Holandia). EUR/USD jednak ostrożnie reaguje na te informacje i powraca w ważne okolice 1,0880.

OKIEM ANALITYKA – Wymuszony optymizm?

Zachowanie się rynków w środę wieczorem to sygnał, że inwestorzy zaczynają filtrować informacje, ograniczając wpływ tych negatywnych, a podbijając znaczenie tych o pozytywnym zabarwieniu. Mieszane statystyki nt. COVID-19 ustępują pojawiającym się coraz częściej spekulacjom o częściowym poluzowaniu lockdownu za kilka tygodni, co prędzej czy później powinno nastąpić, a pesymistyczne informacje płynące po spotkaniu Eurogrupy kontrastują z plotkami, że opór Niemiec wobec corona bonds mógł nieco zelżeć (w Berlinie uznano, że nie należy być odpowiedzialnym za kolejne zawirowania?). Jednocześnie zachowanie się notowań ropy przez dzisiejszym spotkaniem OPEC+ zdaje się pokazywać, że rynek z góry nie zakłada, że zakończy się ono niepowodzeniem. Tylko, czy ten nieraz wymuszony optymizm jest słuszny? Weryfikacja tych założeń może pojawić się dość szybko...

Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA