Technologie

Play kupi UPC za 7 mld zł. Iliad chce zbudować nowego czempiona

Komórkowa sieć Play kupi UPC za 7 mld zł. Ambicje francuskiej grupy, która w ten sposób umacnia się w Polsce, są dużo większe.

P4, operator sieci Play, kierowany przez Jeana-Marca Hariona...

Foto: materiały prasowe

... w przyszłym roku przejmie kontrolę nad UPC Polska, któremu szefuje Robert Redeleanu.

Foto: materiały prasowe

Play wyjdzie na rynek długu, by sfinansować przejęcie UPC Polska – zapowiedział Thomas Reynaud, prezes Iliadu, właściciela Playa. Ani telekom, ani Iliad nie zdradzają skali planowanych inwestycji i kolejnych akwizycji. To, że będą, przekonani są nasi rozmówcy.

Konkurencja dla Orange'a

– Powstaje bardzo silna konkurencja dla wiodącego operatora, bardzo dobrze znająca tę grupę. Historia tej rywalizacji ma ogromne znaczenie. Iliad od lat skutecznie rywalizuje z Orange'em we Francji – mówi Piotr Muszyński, prezes i założyciel Fixmapu, firmy konsolidującej mniejsze sieci FTTH.

O tym, że Play i UPC najbardziej uderzą w Orange, przekonany jest także Jerzy Straszewski, prezes Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej.

W ten sposób nasi rozmówcy komentują wiadomość, że P4, operator sieci Play, podpisał umowę zakupu udziałów w telewizji kablowej UPC Polska. Zapłaci za nią amerykańskiej grupie Liberty Global w sumie 7 mld zł (1,8 mld USD), 9,3-krotność EBITDAal z 2020 r. lub 7-krotność, uwzględniając synergie.

Strony transakcji spodziewają się finalizacji kontraktu w I półroczu przyszłego roku, po tym jak uzyskają stosowne zgody Komisji Europejskiej.

To, że szykuje się taka transakcja, wiadomo było oficjalnie od lipca.

– Play i UPC połączą siły, aby stworzyć silnego operatora konwergentnego w Polsce – zapowiedział w środę Jean Marc Harion, prezes P4.

Teraz pracownicy Playa i UPC, klienci, jak i inwestorzy giełdowi mający w portfelu akcje Orange Polska czy Cyfrowego Polsatu zastanawiają się, co Iliad zrobi w Polsce w następnej kolejności. Wygląda na to, że apetyty są spore i że Play planuje zostać numerem jeden na polskim rynku telekomunikacji.

W informacjach prasowych omawiających transakcję pojawiła się zapowiedź budowy nowego czempiona i transformacji rynku w Polsce. W środowej prezentacji zarządu Iliadu zestawiono Playa i UPC z konkurencją. Wyliczono, że obecnie są numerem dwa, biorąc pod uwagę różne parametry (głównie liczbę kart SIM).

Jaka strategia

Analitycy zastanawiają się, w jaki sposób Play i UPC będą walczyć o rynek.

– Myślę, że tę nową grupę będzie stać na powtórzenie strategii, na której urósł Play. Zbudował bazę dzięki regulatorowi i asymetrii stawek hurtowych. Dziś ma pieniądze inwestora, by inwestować w zwiększenie bazy klientów usługi konwergentnej – mówi Piotr Muszyński.

Jego zdaniem jednak konkurencja ceną nie jest przesądzona. – Oferta połączonych firm może być nie tyle tańsza, ile np. pozbawiona elementów lojalnościowych, a przez to bardziej konkurencyjna w stosunku do rynku – uważa b. wiceprezes Orange Polska.

Wskazówką, co planuje Iliad, może być skala synergii, których spodziewa się po fuzji w Polsce. Ma ona zaowocować po trzech–pięciu latach korzyściami rzędu 40–60 mln euro (10–30 mln euro przychodów, 30 mln euro oszczędności). O tyle powiększyć ma się wynik operacyjny przed amortyzacją i kosztami leasingu (EBITDAal).

Zdaniem Konrada Księżopolskiego, szefa analityków w Haitong Banku, nie jest to szczególnie wygórowany cel. Na szybko wylicza on, że skumulowana EBITDAal nowej grupy w ciągu pięciu lat może wynieść 18 mld zł. – Poziom zakładanych synergii w mojej ocenie nie jest zbyt agresywny, co może sygnalizować pewną racjonalność w podejściu do budowania pozycji na rynku konwergentnym. To byłaby pozytywna informacja dla rynku, bo przy rosnącej presji inflacji żaden telekom nie potrzebuje dziś wojny cen – mówi Księżopolski.

Łukasz Kosiarski, analityk Biura Maklerskiego Pekao, jest zdania, że Iliad celowo pokazał konserwatywne założenia.

Szefostwo Iliadu nie kryje, że chce rozbudować zasięg usług przewodowych. Wygląda na to, że będzie walczyć o to, by Orange udostępniał sieci na korzystnych zasadach. – Chcemy rozszerzyć zasięg UPC. Będziemy nadal korzystać z sieci Vectry i sieci POPC na odległych (od miast – red.) obszarach – zapowiedział Reynaud.

– Dlatego podejście regulatora rynku będzie kluczowe. Zależy nam na jasnych zasadach gry, jeśli chodzi o wspólne inwestycje i zapewnienie niedyskryminujących warunków dostępu do infrastruktury – dodał. – To klucz do cyfryzacji polskiej gospodarki – dodał.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.