REKLAMA
REKLAMA

Technologie

Planujemy kolejne przejęcia za granicą

Gościem Przemysława Tychmanowicza w Parkiet TV był Jakub Dwernicki, prezes grupy technologicznej R22.
Foto: parkiet.com

Grupa R22 jest firmą technologiczną  działającą m.in. na rynku domen i hostingu. Jak pan ocenia kondycję tego rynku w Polsce?

Ma się bardzo dobrze. Cały czas jest w trendzie wzrostowym, a my systematycznie umacniamy naszą pozycję. Należymy do trzech największych firm w tej dziedzinie w Polsce. Sukcesywnie zwiększamy udział w rynku, przychody, liczbę klientów i zyski. Wyszliśmy także poza granice Polski. Jesteśmy już obecni w Rumunii i za chwilę mam nadzieję, że dołączą kolejne kraje.

Działacie także w innych obszarach, w tym m.in omnichannel communication. Jak dziś wygląda ta część biznesu?

Omnichannel rośnie bardzo dynamicznie. Za nami jest już I kwartał i jesteśmy z niego bardzo zadowoleni. Cały czas chcemy jednak poszerzać portfolio produktów. Integrujemy także coraz więcej kanałów komunikacji. Nasze technologie pozwalają aplikacjom klientów na automatyczną komunikację z ich klientami. Także w tym dziale cały czas zwiększamy przychody i zyski.

Czy to jest działalność, z którą wiążecie największe nadzieje?

W każdym obszarze działalności, może jedynie poza telekomunikacją, widzimy bardzo dobre perspektywy. Każdy segment generuje okazje do tego, aby wychodzić na inne rynki i daje szanse na to, by biznes dalej rósł. Myślę, że nadzieje związane z rynkiem hostingu oraz omnichannelem są takie same.

A co z telekomunikacją, o której pan wspomniał?

Jest to obszar, którego z premedytacją już nie rozwijamy. Jest to solidna baza infrastrukturalna, natomiast mamy dużo większe kompetencje we wspomnianych wcześniej dziedzinach. Nie widzimy więc potrzeby, aby intensywnie rozwijać obszar telekomunikacji.

Ostatnie lata w waszym wykonaniu to liczne przejęcia. Ten kierunek będzie kontynuowany?

Oczywiście. Nieustannie pracujemy nad kilkoma przejęciami. Myślę, że w ciągu najbliższego miesiąca ogłosimy kolejne przejęcia, przede wszystkim poza Polską. Myślę, że w naszym portfelu pojawi się bardzo ciekawa spółka technologiczna, która doskonale uzupełni portfolio produktów hostingu.

Skoro mowa o ekspansji zagranicznej, to o jakich krajach mówimy?

Mogę zdradzić jedynie, że chodzi o kraje Europy Środkowej. Na ten moment nie mogę więcej powiedzieć. Myślę, że w tym roku będą to jeszcze dwa nowe kraje, a zapewne jeden z nich dołączy jeszcze w tym półroczu.

Kiedy mowa jest o ekspansji, chodzi o przejęcia na nowych rynkach?

Zgadza się. Przejęcia są dla nas najbezpieczniejszą drogą rozwoju. Są one bardzo przewidywalne. Dodatkowo mamy doświadczenie i kompetencje, jeśli chodzi o przejęcia. Mamy więc łatwość planowania tego, co może się wydarzyć. Wchodzenie organiczne na nowe rynki obarczone jest, mimo wszystko, większym ryzykiem. Kupując lokalnych graczy, dając im naszą technologię i know-how, dużo łatwiej jest nam się rozwijać.

Ekspansja zagraniczna i przejęcia to także wydatki inwestycyjne. Jakie macie plany, jeśli chodzi o finansowanie?

W tym roku wszelkie przejęcia, które planujemy, chcemy finansować długiem. Jest to najlepsza opcja dla spółki, a także akcjonariuszy. Nie zamierzamy na razie sięgać po kapitał „z zewnątrz".

W waszych planach jest też m.in. skup akcji. Cena maksymalna za jeden walor została ustalona na 25 zł, czyli jednak wyżej od obecnej ceny rynkowej. Dlaczego chcecie przeprowadzić tę operację?

Zakładam, że zanim cały proces związany ze skupem akcji zostanie przeprowadzony, to cena rynkowa wzrośnie. My natomiast musieliśmy wyznaczyć cenę, którą sami uważamy za godziwą. Cały czas widzimy niedowartościowanie naszej spółki i jej dynamicznego wzrostu.

Skup akcji często przez spółki traktowany jest jako alternatywa wobec wypłaty dywidendy. Jak jest w waszym przypadku?

Zakładamy, że przeprowadzimy skup akcji własnych, jak również chcemy rekomendować walnemu zgromadzeniu wypłatę dywidendy za rok obrotowy 2018/2019.

W ostatnim czasie wasza spółka awansowała do indeksu sWIG80. Teraz celujecie w mWIG40?

Oczywiście. Jest to dla nas wyzwanie i uważam, że mamy duże szanse, aby faktycznie w perspektywie najbliższych dwóch lat awansować do mWIG40. Jesteśmy bardzo ambitni. Mamy dużo paliwa do wzrostu organicznego. Na horyzoncie są też kolejne przejęcia, mamy kolejne plany i pomysły, więc zakładam, że w ciągu dwóch lat jesteśmy w stanie co najmniej podwoić biznes. W obszarze hostingu chcemy zostać liderem na rynku w Europie Środkowej. Zakładam, że za tym pójdzie też lepsza wycena naszych akcji.

Cały czas mówi pan o Europie Środkowej, a czy nie myślicie również o innych rynkach?

Być może tak, ale dzisiaj bardziej w tym temacie mówimy o planach. Nie prowadzimy rozmów poza Europą Środkową. Chcę jednak podkreślić, że na niektórych rynkach spotykamy się ze spółkami z Europy Zachodniej i widzimy, że wcale jako polska firma nie odstajemy od standardów i jakości świadczonych usług od innych graczy. Wydaje się więc, że w przyszłości jest to też potencjalny kierunek rozwoju. Tak jak jednak wspomniałem, dzisiaj w tym zakresie nie ma jasno sprecyzowanych planów.

W przypadku ekspansji zagranicznej, co jest dla was największym wyzwaniem? Znalezienie interesujących podmiotów do przejęcia czy może właśnie konkurencja innych rynków?

Nie dostrzegamy wielkich różnic między akwizycjami w Polsce i za granicą. Działamy w obszarze bardzo wystandaryzowanego produktu, który jest praktycznie taki sam w każdym kraju. To mocno ułatwia akwizycje. Nie ma także problemu z komunikacją, gdyż w tym biznesie normą jest język angielski, a pracownicy operują „cyfrowym" językiem. Na razie więc, kiedy mówimy o ekspansji zagranicznej, to nie dostrzegamy jakichś znaczących przeszkód. Dlatego też tak odważnie wchodzimy do kolejnych krajów. Dziś stawiamy na bardzo dynamiczny rozwój organiczny oraz kolejne przejęcia.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA