Surowce i paliwa

Budujemy wartość materialną i reputacyjną

#PROSTOZPARKIETU. Janusz Krystosiak: IR to korzyści zarówno dla interesariuszy, jak i samych spółek

Gościem Adama Roguskiego był Janusz Krystosiak, szef departamentu IR w KGHM

Foto: parkiet.com

Rolą każdej szanującej się spółki giełdowej jest to, żeby kreować wartość dla akcjonariuszy – trzeba przede wszystkim mieć do- bry biznes, ale są też różne działania poboczne. Czy IR jest takim narzędziem? Jak postrzegacie rolę relacji inwestorskich w strategii KGHM?

Relacje inwestorskie zajmują oczywiście istotne miejsce w KGHM. Zadaniem IR jest opowiadać o tym, jaką firma ma strategię i w jaki sposób ją realizuje, opowiadać o bieżących operacjach i jak wszyscy budujemy wartość.

Chcemy, by profesjonalnie prowadzona komunikacja dawała możliwość poznania firmy w całościowy sposób, chcemy pokazać wizję, plany i możliwości.

Kluczowym zadaniem departamentu relacji inwestorskich jest oczywiście zapewnienie stałej i przejrzystej komunikacji z rynkiem finansowym, z rynkiem kapitałowym, z analitykami, z inwestorami instytucjonalnymi i indywidualnymi – przy wypełnianiu obowiązków informacyjnych wynikających z regulacji prawnych. Bardzo ważne jest osiągnięcie i utrzymanie pozytywnego wizerunku w środowisku inwestorskim, budowa i utrzymanie zaufania inwestorów do spółki, do zarządu. Z punktu widzenia spółek giełdowych istotne jest to, że profesjonalnie prowadzone relacje inwestorskie, zbudowanie zaufania, mogą pomóc w pozyskaniu kapitału od inwestorów czy instytucji finansowych jak najniższym kosztem, na jak najlepszych warunkach. W przypadku KGHM mówimy o biznesie długoterminowym i w takiej perspektywie należy też budować relacje z rynkiem. Podsumowując, celem zatem jest budowa wartości i tej materialnej, i reputacyjnej.

„Parkiet" regularnie bada, jak rynek ocenia spółki pod kątem relacji inwestorskich. W przypadku KGHM inwestorzy indywidualni dają wyraźnie wyższe noty niż inwestorzy instytucjonalni. W jaki sposób wyglądają te codzienne kontakty z tymi dwiema grupami?

Bardzo się cieszymy z tej oceny, nieustannie zobowiązujemy się do coraz lepszej pracy. Cieszymy się, że takim zaufaniem obdarzają nas inwestorzy indywidualni, ale w KGHM jesteśmy zawsze otwarci na potrzeby i pytania każdego inwestora. Pracujemy w taki sposób, aby zapewnić równy dostęp do informacji wszystkim uczestnikom rynku, tym krajowym, jak i zagranicznym. Dokładamy wszelkich starań, aby zagwarantować komunikację na poziomie stabilnym i transparentnym.

Oczywiście trochę inne potrzeby mają drobni inwestorzy, a inne instytucje. Staramy się spełniać te potrzeby, przy podkreśleniu równego dostępu. Wobec każdej z tych grup używamy trochę innych kanałów komunikacji i narzędzi. Inwestorzy instytucjonalni mają większe możliwości dotarcia do elementów, które pozwalają na zbudowanie w szybszym tempie ich modelu analitycznego, mają więcej własnych narzędzi. Staramy się wypełniać wszelkie luki informacyjne, jakie mogą wystąpić u naszych interesariuszy.

Skoro jesteśmy w kontekście Gry Giełdowej Parkiet Challenge, budowania zaufania i bezpieczeństwa inwestorów, to chciałem zapytać o radzenie sobie w sytuacjach kryzysowych, a taką myślę jest ostatnia kampania, która przetacza się przez internet: chodzi o podszywanie się pod KGHM i fałszywy program inwestowania w miedź, srebro, złoto... Wizualnie ta kampania jest bardzo sugestywna. Jak postrzegacie tutaj swoją rolę, żeby z takimi zjawiskami walczyć?

To oczywiście sytuacja bardzo przykra, że dochodzi do podszywania się pod KGHM, kopiowania naszych stron, mówiąc wprost – do próby oszustwa czy wyłudzania danych. Na takie sytuacje reagujemy na bieżąco, próbujemy blokować takie adresy internetowe, przede wszystkim sytuacja ta została zgłoszona odpowiednim służbom państwowym i liczymy na duże wsparcie. O sytuacji wie m.in. Komisja Nadzoru Finansowego, która w ostatnim czasie wydała projekt stanowiska w sprawie korzystania z mediów społecznościowych. Jesteśmy zatem w dialogu z rynkiem, nasze służby wewnętrzne na bieżąco starają się eliminować problem i współpracujemy ze służbami państwowymi.

W takich sytuacjach nasza – działu relacji inwestorskich – praca, komunikacja z inwestorami, nabiera jeszcze większego znaczenia. Zwiększamy intensywność naszych kontaktów ze środowiskiem inwestorskim, zakres przekazywanych przez nas danych oraz informacji, by neutralizować wszelką dezinformację. To często muszą być szybkie reakcje, szybkie kontakty, tego inwestorzy oczekują.

Prowadzimy kampanię informacyjną na temat tego, że KGHM nie prowadzi w tej chwili żadnego tego rodzaju programu.

Partner programu:

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.