Surowce i paliwa

JSW na debiucie da zarobić 9,26 proc.

Według 15 analityków, zarządzających OFE i TFI, którzy wzięli udział w ankiecie „Parkietu”, kurs Jastrzębskiej Spółki Węglowej wzrośnie na debiucie 6 lipca z 136 zł do 148,59 zł. Po roku akcje JSW mogą zdrożeć do 163 zł, wynika z naszego sondażu

Aleksander Grad, minister Skarbu Państwa Fot. s. sołtys

Foto: Archiwum

Z 28 pytanych zdecydowało się odpowiedzieć 15 ekspertów. Ankieta była anonimowa. Nikt nie wskazał, że kurs akcji JSW na debiucie może spaść (jak np. Tauronu). Największy pesymista wskazywał w wypadku debiutu na wzrost o 4,4 proc., największy optymista mówił o prawie 17,7 proc. (wzrost od ceny sprzedaży 136 zł do 160 złotych). Prezes JSW Jarosław Zagórowski powiedział w rozmowie z „Parkietem”, że jego zdaniem można się spodziewać wzrostu ok. 10 proc. na debiucie. – Powyżej tego poziomu będzie to duży sukces i będziemy mile zaskoczeni – przyznał.

Zdaniem ankietowanych specjalistów średni wzrost kursu JSW w stosunku do ceny sprzedaży po miesiącu wyniesie 9,97 proc., po pół roku o 12,54 proc., a po roku o 19,75 proc.

[srodtytul]Warunek – dobra koniunktura[/srodtytul]

Eksperci byli zgodni, że to, co będzie się działo z kursem Jastrzębia w dalszej perspektywie, uwarunkowane jest sytuacją na rynku stali. Jastrzębska Spółka Węglowa jest bowiem największym w Unii Europejskiej producentem węgla koksowego, z którego wytwarza się koks będący bazą do produkcji stali. Jednocześnie grupa JSW jest największym na świecie eksporterem samego koksu (za pośrednictwem swojej spółki Polski Koks). Przykład roku 2009 i kryzysu na rynku stali pokazał, jak wrażliwa na te wahania jest JSW. Odnotowała wtedy 669 mln zł straty netto. Dla porównania w 2010 r. miała już 1,5 mld zł zysku netto (dane według MSSF).

Na razie perspektywy dla węgla koksowego są dobre, choć światowa cena tony na poziomie ponad 300 dolarów nie utrzyma się długo. Zdaniem prezesa Jarosława Zagórowskiego w III i IV kwartale należy się spodziewać korekt, jednak ma nadzieję, że będą na tyle niewielkie, że nie wpłyną znacznie na pozycję JSW. Zdaniem australijskiej agencji rządowej ABARE (Australia jest największym na świecie eksporterem węgla) stopniowo do 2016 r. cena węgla typu hard spadnie do ok. 190 dolarów za tonę.

[srodtytul]JSW poradzi sobie lepiej niż NWR[/srodtytul]

Gdy w 2008 r. zadebiutował NWR, zyskał ponad 7 proc. Kurs dostosował się jednak szybko do ogólnej koniunktury i  spadł nawet jeszcze bardziej niż akcje firm surowcowych na świecie. Do dziś notowania NWR zachowują się gorzej niż rynek.

Lepszy czas na giełdowy debiut miała natomiast Bogdanka i lepszy był sam debiut. Kurs wzrósł o ponad 18 proc. Jednak dopiero po ponad roku od debiutu wraz z kolejną falą hossy na rynkach surowcowych kurs poszedł w górę na tyle mocno, że notowania Bogdanki zaczęły się zachowywać lepiej niż reszta stawki (WIG). Kurs ostatniego debiutanta – spółki Sadovaya – który wystartował 30?grudnia ubiegłego roku, jest od początku notowań mocno rozchwiany i chyba najlepiej pokazuje obecny klimat inwestycyjny.

Analitycy najchętniej porównują JSW do NWR. Obie spółki produkują węgiel energetyczny i koksowy oraz koks.

– JSW jest jednak większa, ma większe złoża, jest po prostu bardziej perspektywiczna, co zauważyli już inwestorzy podczas roadshow – mówi „Parkietowi” osoba zbliżona do transakcji.

[srodtytul]Grecja nie zaszkodzi?[/srodtytul]

W piątek skończyły się zapisy dla inwestorów instytucjonalnych. W  księdze popytu wpisało się 200 firm. 30 proc. walorów trafi do zagranicznych?inwestorów instytucjonalnych.

– Trudno o jednoznaczną ocenę oferty JSW. Zainteresowanie inwestorów instytucjonalnych, szczególnie zagranicznych, okazało się mniejsze, niż oczekiwano jeszcze parę tygodni temu – ocenia Michał Szymański, partner zarządzający Money Makers. – To wskazywałoby na negatywną ocenę transakcji. Ale moment przyjmowania ostatecznych zapisów przypadł na bardzo trudny okres. W ostatnich dniach mieliśmy do czynienia z kulminacją niepokojów związanych z kryzysem w Grecji. Do tego należy jeszcze dodać niepewność co do wyników spółki w II kwartale. Wydaje się, że przy zmniejszeniu ryzyka związanego z Grecją debiut JSW ma duże szanse na sukces – dodaje.

– Transakcja przeprowadzana jest z sukcesem wtedy, kiedy trzy IPO w Europie zostają odwołane, a od początku roku jest to już 20 debiutów na naszym kontynencie, które nie doszły do skutku. To pokazuje, jak atrakcyjnym rynkiem jesteśmy – powiedział „Parkietowi” minister skarbu Aleksander Grad.

Więcej na [link=http://www.debiutjsw.parkiet.com]www.debiutjsw.parkiet.com[/link]

[mail=v]karolina.baca@parkiet.com[/mail]

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.