Firmy

Energomontaż i Hydrobudowa: pozew bezzasadny

Firma wyrzucona z budowy stadionu w Gdańsku domaga się zapłaty ponad 90 mln zł za wykonane prace i rozwiązanie umowy
Foto: Fotorzepa, Piotr Wittman pw Piotr Wittman

Hydrobudowa Polska znalazła się wśród spółek pozwanych przez Martifer Polska w związku z rozwiązaniem umowy na prace przy budowie stadionu w Gdańsku – wynika z komunikatu Energomontażu-Południe. Martifer żąda od dwóch wspomnianych firm oraz Hydrobudowy 9, Alpine Construction Polska i PBG Technologia 90,7 mln zł tytułem „zapłaty za wykonane roboty budowlane na budowie stadionu w Gdańsku, kary za odstąpienie od umowy oraz inne przypadki niewykonania tej umowy”.

Krzysztof Woch, rzecznik Hydrobudowy, informuje, że do spółki dotychczas nie wpłynął żaden pozew i że Martifer nie ma podstaw, by ją pozwać. - Konsorcjum generalnego wykonawcy, którego liderem jest Hydrobudowa Polska, nie łączą żadne stosunki prawne z Martiferem - nie byliśmy i nie jesteśmy stroną umowy - mówi.- To Energomontaż, czyli nasz podwykonawca odpowiedzialny za wzniesienie konstrukcji stalowej poszycia stadionu, podzlecił część prac Martiferowi. My jako generalny wykonawca mamy uregulowane wszystkie płatności wobec naszych podwykonawców - dodaje. Zapewnia też, że na tak ważnych budowach spółka pilnuje, by jej podwykonawcy również nie zalegali z płatnościami wobec swoich podwykonawców czy dostawców. - Dlatego zobowiązani są oni do składania nam regularnie oświadczeń w tej sprawie - kończy.

Przedstawiciele Energomontażu-Południe nie widzą podstaw do uwzględnienia pozwu. - Rozwiązaliśmy umowę podwykonawczą z konsorcjum Martifera, gdyż była ona realizowana nieterminowo. Stwierdziliśmy ponadto szereg uchybień jakościowych, które korygować musiał Energomontaż-Południe – mówi Radosław Kamiński, pełniący obowiązki prezesa spółki. - Pozew uważamy za bezzasadny, a jego wniesienie oceniamy jako próbę poprawienia pozycji negocjacyjnej w związku z roszczeniami, jakie Energomontaż ma wobec konsorcjum Martifera. Maksymalna kara, jaką mogliśmy naliczyć konsorcjum, to 7 mln zł. Część naszych roszczeń została zaspokojona dzięki gwarancjom typowym dla tego typu kontraktów. Będziemy mieć jednak kolejne roszczenia - dodaje.

Spór dotyczy prac, jakie Martifer wykonywał na stadionie na zlecenie Energomontażu-Południe. W konsorcjum odpowiedzialnym za realizację inwestycji są Hydrobudowa Polska, Hydrobudowa 9, Alpine BAU, Alpine BAU Deutschland oraz Alpine Construction Polska. Zlecenie na montaż konstrukcji stalowej dachu na stadionie w Gdańsku Energomontaż w konsorcjum ze spółką PBG Technologia pozyskał pod koniec sierpnia 2009 r. Wynagrodzenie za prace miało wynieść 93 mln zł, z czego około 90 proc. miało przypaść w udziale giełdowej spółce. Pod koniec października 2009 r. Energomontaż zlecił część prac o łącznej wartości 44 mln zł konsorcjum firm Martifer Polska i Ocekon Engineering. Na początku września 2010 r. spółka rozwiązała jednak umowę w trybie natychmiastowym bez wypowiedzenia. Uzasadniła to tym, że „wykonawca nie dołożył należytej staranności i sumienności, aby spełnić zobowiązania wynikające z kontraktu”.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.