Parkiet PLUS

Akcje firm są niedowartościowane

Wzięliśmy pod lupę kilkadziesiąt najnowszych rekomendacji. Implikują średnio dwucyfrowy potencjał wzrostu. Faworytów analityków możemy znaleźć niemal w każdej branży.
Fotorzepa

Zakończył się sezon raportów za III kwartał. Po publikacjach sprawozdań część analityków zweryfikowała prognozy (a co za tym idzie – wyceny) dla spółek, ale większość utrzymała wcześniejsze ceny docelowe.

Obecne wyceny mogą być okazją

Wzięliśmy pod lupę ponad 60 rekomendacji. Średnia różnica między cenami docelowymi a bieżącymi kursami wynosi 43 proc. Wartość średnią zawyża kilka spółek, w których potencjał jest aż trzycyfrowy, ale mediana (niwelująca wpływ wartości skrajnych) też jest wysoka: wynosi 37 proc. To zdaje się sugerować, że obserwowana w ostatnich tygodniach przecena na GPW może być dobrą okazją do zakupu akcji.

Wśród spółek z trzycyfrowym potencjałem (w stosunku do cen docelowych) są zarówno podmioty notowane na rynku głównym, jak i NewConnect. W tej pierwszej grupie mamy m.in. Relpol. W piątek za jego akcję na warszawskiej giełdzie trzeba było zapłacić 7,7 zł, tymczasem aktualna wycena DM BDM dla tej spółki (podtrzymana po publikacji wyników za III kwartał) jest ponaddwukrotnie wyższa. Zdaniem ekspertów spółka będzie beneficjentem transformacji energetycznej w zakresie rozwoju fotowoltaiki, automatyki przemysłowej i energetycznej, elektromobilności i wzrostu inwestycji w infrastrukturę mieszkaniową. DM BDM zwraca uwagę na wysoki popyt na przekaźniki elektromagnetyczne i wyraźne wzrosty wycen zagranicznych konkurentów. Poprawa dostępności komponentów dawałaby podstawę do podniesienia założeń na 2022 r. Co więcej, wysoki popyt umożliwia spółce przerzucanie rosnących kosztów na odbiorców. A to powinno wspierać jej marże.

Z kolei na rynku NewConnect na uwagę zasługują m.in. Gamivo oraz Aforti. Ta pierwsza jest platformą z grami i towarami cyfrowymi. Zadebiutowała na NewConnect wiosną. Kurs odniesienia na pierwszą sesję wynosił 200 zł. Od czasu debiutu dominuje podaż. Obecnie za walor spółki trzeba zapłacić niespełna 120 zł, co przekłada się na kapitalizację wynoszącą 120 mln zł. Cena docelowa (podtrzymana po publikacji wyników za III kwartał) oszacowana przez Trigon DM implikuje 119-proc. przestrzeń zwyżki. Analitycy, komentując ostatnie wyniki Gamivo, podkreślają, że kluczowy dla rezultatów całego 2021 r. będzie IV kwartał, z wieloma premierami gier i akcjami marketingowymi.

Jeszcze wyższy potencjał wzrostu, bo aż 170-proc., implikuje wartość godziwa dla akcji wyliczona przez East Value Research dla Aforti Holding. Obecnie za akcję tej spółki trzeba zapłacić niespełna 6 zł. Jej notowania od początku 2021 r. poruszają się w wyraźnym trendzie spadkowym (w styczniu kurs był w okolicach 9 zł). Analitycy, komentując wyniki za trzy kwartały, zwracają uwagę na poprawiającą się rok do roku strukturę kosztów oraz coraz lepsze przepływy z działalności operacyjnej. Kapitalizacja Aforti wynosi obecnie niespełna 52 mln zł.

Faworyci sektorów

W zeszłym roku na giełdzie błyszczały covidowe spółki, m.in. reprezentanci sektora gier i biotechnologii. W 2021 r. wyceny wielu z nich gwałtownie stopniały. Trudno jednak sprowadzać je do jednego mianownika. I tak np. w sektorze gier mamy CD Projekt, którego kurs załamał się po premierze „Cyberpunka". Mimo drastycznej przeceny próżno szukać w najnowszych rekomendacjach przesłanek do odbicia. Rykoszetem po kontrowersyjnej premierze oberwały też inne studia. Choć pandemia zwiększyła popyt na cyfrową rozrywkę i wiele studiów pokazuje bardzo dobre wyniki, to nastawienie inwestorów do tego sektora znacząco się pogorszyło. W przypadku niektórych spółek może być to dobra okazja do zakupu, m.in. w Ten Square Games (więcej w ramce powyżej). Pozytywne zalecenia dostały też mniejsze studia, takie jak Simfabric czy Movie Games.

Z kolei w grupie firm biotechnologicznych w zeszłym roku najmocniej błyszczał Biomed-Lublin, który latem wyceniany był na niemal 2 mld zł. Wraz z topniejącą nadzieją na stworzenie leku na Covid-19 przez spółkę topniała też jej wycena. Nie sposób jednak odnieść kursu do wycen z rekomendacji – nie udało nam się znaleźć żadnego eksperta, który pokrywałby analitycznie tę spółkę. Natomiast potencjał do zwyżki implikują raporty dla innych firm biotechnologicznych, m.in. dla Biotonu, OncoArendi (więcej powyżej), Biomaximy, Selvity czy Neuki (to dystrybutor farmaceutyków, ale rozwija też segment badań klinicznych).

W gronie spółek z dwucyfrowym potencjałem znajdziemy też reprezentantów sektora technologicznego (Ailleron, LSI Software, NTT System czy DataWalk), handlowego (Action, Asbis), przemysłowo-budowlanego (Selena, Mirbud, Unibep, Ferro czy Aplisens). Mamy też całkiem pokaźne grono niedawnych debiutantów, m.in. Dadelo oraz Allegro. Ta ostatnia spółka w ciągu ostatnich 12 miesięcy potaniała aż o połowę. W piątek jej akcje kosztowały 37 zł. To mniej niż w zeszłorocznym IPO.

Rzut oka na największe firmy

W skład WIG-u wchodzi aktualnie 349 spółek, ale zachowanie rynku w dużej mierze zdeterminowane jest tym, jak radzi sobie WIG20. To tam koncentrują się obroty akcjami i uwaga zagranicznych inwestorów. Sprawia to, że indeks blue chips jest mocno zależny od sytuacji na globalnych rynkach, a kondycja i perspektywy przedsiębiorstw są tylko jednym z elementów wpływających na wycenę ich akcji (przynajmniej w krótkim terminie).

Jeśli chodzi o same fundamenty blue chips, to sytuacja wygląda stosunkowo dobrze. Średnie ceny docelowe dla spółek, przy uwzględnieniu ich aktualnych udziałów w indeksie, implikują jego wartość o ponad 15 proc. przewyższającą obecną (więcej w ramce poniżej).

85 proc. firm z WIG20 jest aktualnie wycenianych przez rynek niżej niż w rekomendacjach. W wąskim gronie przewartościowanych przedsiębiorstw już od kilku lat pojawia się sieć sklepów Dino, a od kilku miesięcy również wspomniany już CD Projekt.

Powiązane artykuły

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.