Parkiet PLUS

Piłkarz za bitcoiny

Leo Messi część wynagrodzenia za podpisanie kontraktu z Paris-Saint Germain dostał w Fan Tokenach. Kryptowaluty coraz mocniej wchodzą do świata sportu.

Messi dostał od PSG premię powitalną w wysokości 25–30 mln euro. Część tej kwoty otrzymał w formie Fan Tokenów, czyli wirtualnej waluty emitowanej w technologii blockchain za pośrednictwem platformy socios.com. PSG było w 2018 r. pierwszym klubem, który nawiązał współpracę z socios.com. Francuzi wskazali ścieżkę, którą podążyli inni.

Foto: AFP, JOHN THYS

Argentyński gwiazdor, podpisując kontrakt z wicemistrzami Francji, dostał premię powitalną w wysokości 25–30 mln euro. Część tej kwoty – prawdopodobnie jej niewielki ułamek, choć władze klubu przekonują, że chodzi o „dużą pulę" – Messi otrzymał w formie Fan Tokenów, czyli wirtualnej waluty emitowanej w technologii blockchain za pośrednictwem platformy socios.com. – Messi jest niezwykle otwarty na innowacje i podszedł do tej propozycji z dużą uwagą. Chcemy regularnie zapraszać naszych partnerów na pokład, kontynuując tego typu nowatorskie działania na różnych platformach biznesowych – zacierał ręce szef marketingu PSG Marc Armstrong.

Przekazanie piłkarzowi wynagrodzenia w kryptowalucie to bardziej zagrywka marketingowa niż możliwość uczestnictwa w rentownej inwestycji. Fan Token to bowiem jedynie – w dużym uproszczeniu – elektroniczne żetony o określonej wartości, które dają ich posiadaczowi określone uprawnienia i przywileje.

Połączenia z piłkarzami

Marzeniem marketingowca jest, aby posiadacz Tokenu PSG czuł się nie tyle kibicem, ale także współwłaścicielem. Daje on nie tylko zniżki w sklepie i szanse wylosowania darmowego biletu, ale także możliwość udziału w ankietach dotyczących działań klubu. Tacy kibice współwłaściciele mogą mieć wpływ na to, jakie jest hasło na opasce kapitana zespołu, jak wygląda klubowy autobus czy wystrój tunelu, którym piłkarze wychodzą z szatni. Podobno niektórzy posiadacze Fan Tokenów odbierali już połączenia wideo od piłkarzy z pozdrowieniami i gratulacjami. Kryptowaluta pozwala nie tylko na mocniejsze zaangażowanie fanów w życie klubu, ale daje także możliwość zysku. Wartość Fan Tokena PSG po podpisaniu kontraktu przez Messiego wzrosła z 21 do 85 euro. Dziś – po korekcie – cena ustabilizowała się na poziomie 24 euro.

Kibice muszą jednak pamiętać, że zakupowi Fan Tokenów towarzyszą takie same ryzyka, jak inwestycjom w inne instrumenty finansowe. Ich wartość jest zmienna i uzależniona od popytu oraz podaży, a rynek piłkarski – gdzie dużą rolę odgrywają emocje, a zainteresowanie może być pochodną ruchów transferowych lub wyników – wygląda na wdzięczne pole dla spekulantów. Stanislas Barthelemi z firmy konsultingowej KPMG wyjaśnia, że przekazanie Fan Tokenów Messiemu miało jedynie zwiększyć zainteresowanie tym instrumentem wśród kibiców. – Teraz Leo będzie mógł je wymienić na euro, choć akurat jego ojciec Jorge jest dużym fanem inwestycji finansowych – mówi. – Ten kontrakt to prawdziwa rewolucja. Stało się coś, czego wcześniej nigdy nie widzieliśmy – emocjonował się z kolei na łamach francuskiej sportowej gazety „L'Équipe" dyrektor projektów specjalnych agencji Sportfive Christophe Rousseau. Jego zdaniem klub w ciągu tygodnia zarobił na prowizjach 10 mln euro, czyli tyle, ile wcześniej tą drogą przez cały sezon.

Kupuj i mej wpływ

PSG było w 2018 r. pierwszym klubem, który nawiązał współpracę z socios.com. Francuzi wskazali ścieżkę, którą później podążyli inni. Dziś swoje kryptowaluty, generowane we współpracy z socios.com, mają zespoły Formuły 1 Aston Martin i Alfa Romeo, federacja sportów walki UFC, FC Barcelona, Arsenal Londyn, Manchester City, AC Milan, Juventus Turyn, a w Polsce – Legia Warszawa. Każdy klub opracowuje dla posiadaczy Fan Tokenów autorską listę benefitów. Kibice Juventusu zdecydowali niedawno, że nową piosenką towarzyszącą celebracji goli będzie „Song 2" zespołu Blur, a sympatycy Barcelony głosowali nad projektem muralu w szatni zawodników.

Legia, ogłaszając w maju rozpoczęcie współpracy z socios.com, zapowiadała, że „posiadacze Fan Tokenów $LEG będą mieli dostęp do szerokiej gamy korzyści, takich jak: przywileju głosowania w wielu decyzjach dotyczących życia klubu, nagród VIP, ekskluzywnych promocji oraz zniżek od klubu i sponsorów". Stołeczny klub rozpoczął od emisji 200 tys. Fan Tokenów wycenionych na 2 euro każdy. Podobno sprzedały się w 13 minut. Nieoficjalnie, po potrąceniu kosztów oraz prowizji, mistrzowie Polski mogli zarobić w ten sposób nawet kilkaset tysięcy złotych. Dziś Fan Tokeny Legii są już w oficjalnym obrocie. Wartość jednego wynosi około 6 zł. Ostatnio ich posiadacze mogli wybrać projekt zagłówków w samolocie, którym warszawiacy podróżują tej jesieni na mecze Ligi Europy. Aplikacja oferuje też konkursy biletowe oraz możliwość typowania wyników najbliższych meczów stołecznego klubu. Emisja Fan Tokenów sprawiła, że – według informacji Reutersa – platforma socios.com tylko w ubiegłym roku wygenerowała blisko 170 mln euro, a plan na ten rok jest jeszcze bardziej ambitny. Na pewno w budowie zainteresowania pomógł kontrakt Messiego.

Innowacyjny wizerunek

Futbol to wielki biznes, więc przedstawiciele rynku kryptowalut – jego wartość przekroczyła niedawno 2 bln dol. – od dawna próbują randkować ze światem piłki. Możliwe, że celują w tego samego nastawionego na szybki zysk odbiorcę, którego łowią firmy bukmacherskie. Coraz więcej platform zajmujących się kryptowalutami angażuje się w sponsoring. BitMEX pojawił się na koszulkach Milanu, a piłkarze Newcastle United biegali niedawno po boisku z logotypem StormGain. Crypto.com jest oficjalnym partnerem technologii VAR oraz goal-line we włoskiej serie A, a udziały w AC Rimini 1912 za bitcoiny kupił w 2018 r. Quatocoin. Southampton podobno już dziś przekazuje swoim piłkarzom część premii w bitcoinach. Podobną drogą wypłatę od sponsora dostało PSV Eindhoven, które podpisało niedawno kontrakt z Anycoin Direct.

– Możliwości i przyszłość, jakie oferuje rynek kryptowalut, są naprawdę obiecujące. Ta współpraca dobrze wpisuje się w nasz wizerunek innowacyjnego klubu – przekonywał po podpisaniu kontraktu dyrektor handlowy holenderskiego klubu Frans Janssen, a szef nowego sponsora PSV zapowiadał, że to krok w ekspansji jego firmy na rynek europejski.

Kilka miesięcy temu pierwszym piłkarzem, którego transfer i umowę opłacono kryptowalutą, został były zawodnik rezerw Realu Madryt David Barral. 38-latek podpisał kontrakt z występującym na trzecim poziomie rozgrywkowym DUX Internacional de Madryt.

Trzeba jednak pamiętać, że wypłaty w kryptowalucie niosą ze sobą ryzyko kursowe, ale to innowatorów w świecie sportu – gdzie wiele klubów wciąż liże rany po pandemii koronawirusa, szukając różnych sposobów na zarobek – nie przeraża. Janssen wątpliwości w sprawie kontaktu PSV rozwiewa krótko: – Nie jest to żaden zakład, raczej pielęgnacja ducha przedsiębiorczości. Zawsze przecież możemy te bitcoiny sprzedać.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.