Ten rok będzie rekordowy dla branży pod względem sprzedaży mieszkań. Jakie są pana zapatrywania na przyszły rok i kolejne lata?
W modelu przygotowanym do strategii Polnordu na lata 2016–2019 założyliśmy, że dobra koniunktura na rynku mieszkaniowym utrzyma się do końca 2017 r. Dane makroekonomiczne i sygnały napływające z rynku na razie zdają się naszą tezę potwierdzać. Spodziewany wzrost inflacji i powiązane z nim podwyżki stóp procentowych mogą wpłynąć na obraz branży w 2018 r. Wówczas również zakończy się program „Mieszkanie dla młodych", który przez ostatnie lata był istotnym stymulatorem popytu na mieszkania. Wciąż otwarte pozostaje pytanie o konsekwencje wprowadzenia nowego programu Mieszkanie+, który może być całkowicie neutralny lub np. okazać się dobrym uzupełnieniem istniejącej obecnie w Polsce oferty lokali.