Reklama

Rośnie optymizm na rynku złota

Nasilające się niepokoje na globalnych rynkach sprzyjają złotu. Królewski kruszec zakończył miniony tydzień na plusie i wiele wskazuje na to, że pozytywny trend będzie kontynuowany w nadchodzących dniach.

Publikacja: 20.11.2018 05:00

Robert Śniegocki, Grupa Goldenmark

Robert Śniegocki, Grupa Goldenmark

Foto: materiały prasowe

Złoto zakończyło tydzień z ceną nieco ponad 1222 dolarów za uncję, co oznacza, że w porównaniu z poprzednim tygodniem żółty metal podrożał o około 1 proc. Fakt, że królewski kruszec odbił się od krytycznego poziomu wsparcia i wyszedł „na plus", sprawił, że optymizm na rynku rośnie.

Zdaniem analityków kolejnym poziomem oporu do obserwowania w najbliższych dniach jest pułap 1246 dolarów za uncję, czyli październikowe maksimum. Jeśli uda się przekroczyć tę granicę, będzie to sygnalizować silną zmianę trendu na rynku.

Pozytywne nastroje odzwierciedla także cotygodniowa ankieta serwisu Kitco, w której 60 proc. inwestorów, zarówno instytucjonalnych, jak i indywidualnych, prognozuje wzrost cen złota w najbliższych dniach.

Szlachetny kruszec, powszechnie postrzegany jako bezpieczna przystań na niespokojne czasy, zyskuje na niepewności na światowych rynkach. Widmo globalnej recesji jest coraz poważniejsze, narasta także niepokój co do skutków brexitu i zapisów umowy między Wielką Brytanią a Unią Europejską, która ma regulować zasady współpracy już po opuszczeniu Wspólnoty przez Zjednoczone Królestwo. Zaprezentowany przez premier Theresę May projekt kontraktu wzbudził spore kontrowersje, co tylko nasiliło obawy związane z brexitem, ciągnąc europejskie rynki akcji w dół i będąc jednocześnie wsparciem dla złota.

Niespokojnie jest też w USA. Po tym, jak Partia Demokratyczna wygrała wybory do Izby Reprezentantów, co oznacza przejęcie od republikanów kontroli na izbą niższą Kongresu, coraz realniejsze staje się wszczęcie dochodzeń w sprawach, w które zamieszany jest Donald Trump. Chodzi m.in. o tzw. Russiagate, czyli ingerencję Rosjan w wybory prezydenckie w USA w 2016 r.

Reklama
Reklama

Oliwy do ognia, jeśli chodzi o kondycję amerykańskiej gospodarki, dolał także Jerome Powell, szef Rezerwy Federalnej, który przyznał, że choć na razie sytuacja jest pod kontrolą, to widzi potencjalne zagrożenia dla dalszego wzrostu. To przekłada się również na prognozy dotyczące kolejnych podwyżek stóp procentowych w USA.

Choć grudniowa podwyżka jest w zasadzie przesądzona, to inwestorzy obniżyli oczekiwania co do podwyżek w 2019 r. A zdaniem wielu analityków złagodzenie jastrzębiej polityki Fedu jest dokładnie tym, czego złoto potrzebuje, by rozpocząć rajd cen. ¶

Robert Śniegocki

Grupa Goldenmark

Okiem eksperta
Deficyt na rynku rozsądku
Materiał Promocyjny
Autocasco po latach: czy AC ma sens dla 10-letniego auta o wartości 20 tys. zł? Liczymy, ile oszczędzisz
Okiem eksperta
Wyjątkowy rok polskich aktywów. Jaki będzie 2026 r.?
Okiem eksperta
Dołek na rynku ropy bliżej niż dalej
Okiem eksperta
Europejska motoryzacja vs europejska biurokracja
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Okiem eksperta
Fundamenty i jeszcze raz fundamenty
Okiem eksperta
Pierwsze prognozy na nowy rok
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama