REKLAMA
REKLAMA

Inwestycje

Na akcjach udało się zarobić nielicznym, na obligacjach zyskała większość

Foto: Adobestock

Niepewność raczej szybko nie zniknie

Szymon Borawski- -Reks dyrektor inwestycyjny, Santander TFI

Warunki rynkowe w grudniu nie sprzyjały osiąganiu dobrych rezultatów, choć ostatecznie spadki indeksów w Polsce nie były bardzo duże. Kluczem do pobicia rynku była jak zwykle odpowiednia selekcja. W ostatnim czasie w portfelu Santander Prestiż Akcji Polskich (0,18 proc. w grudniu) nie były dokonywane istotne zmiany, jeśli chodzi o strategię, a raczej korekty w odpowiedzi na bieżące wydarzenia rynkowe. W osiągnięciu dodatniej stopy zwrotu z pewnością pomogło istotne niedoważenie sektora energetycznego, w tym zwłaszcza spółki PGE, której akcje straciły ponad 14 proc. Wśród dużych spółek pozytywnie do wyniku przyczyniły się notowania PGNiG, PZU czy CD Projektu, a z mniejszych Playa, Wirtualnej Polski czy Vistuli. Jeśli chodzi o najbliższy miesiąc, to nie podejmuję się przewidzenia zachowania rynków w tak krótkim okresie. Niepewność raczej szybko nie zniknie, natomiast w przypadku wielu spółek (zwłaszcza wśród małych i średnich) widzimy atrakcyjne poziomy wycen, które będziemy starali się w miarę możliwości wykorzystywać do zakupów. PAAN

W „misie" lepiej będzie wejść w II połowie roku

Maciej Kik zarządzający, Union Investment TFI

Wynik funduszu UniAkcje Małych i Średnich Spółek (w grudniu 1,3 proc.) był pochodną odpowiedniej alokacji aktywów. Akcje w portfelu były niedoważone na korzyść bezpiecznych instrumentów finansowych. Przede wszystkim jednak na wynik pozytywnie wpłynęła selekcja spółek do funduszu. Udało się wykorzystać grudniowe odreagowanie na kilku spółkach, które wcześniej uległy bardzo mocnej przecenie. Szczególnie dobrze zachowywały się firmy z szeroko pojętego sektora usług, część przemysłowych oraz producentów gier. Rok 2019 w mojej opinii będzie kolejnym trudnym okresem dla małych i średnich spółek. Od strony fundamentalnej dane nie napawają optymizmem i jesteśmy blisko szczytu cyklu koniunkturalnego. Te firmy znów prawdopodobnie będą pod presją rosnących kosztów, co może wpłynąć negatywnie na zyski. Z dru­giej strony za nami prawie dwa lata spadków i w wielu przypadkach wyceny są już bardzo atrakcyjne. Stąd II połowa roku może okazać się dobrym momentem do budowy misiowego portfela. PAAN

Opłacało się trzymać rygorów inwestycyjnych

Tomasz Rabęda starszy zarządzający, NN Investment Partners TFI

Stopa zwrotu NN Obligacji 2 za ubiegły rok na tle grupy porównawczej wypada bardzo dobrze, ale nie ukrywam, że nie był to łatwy rok i wyniki inwestycyjne mogłyby być jeszcze lepsze. Zakładaliśmy, że w 2018 r. inflacja wzrośnie, a wraz z nią pojawią się oczekiwania podwyżki stóp procentowych przez RPP. Na początku roku portfel został ułożony pod taki właśnie scenariusz, który ostatecznie się nie zrealizował. Mimo to, dzięki bardzo aktywnemu podejściu do zarządzania i żelaznej kontroli ryzyka, udało nam się osiągnąć dobry wynik. Przez żelazną kontrolę ryzyka rozumiemy rygorystyczne limity inwestycyjne, szybkie zamykanie pozycji, które nie przynoszą oczekiwanej stopy zwrotu, a także nieinwestowanie w instrumenty o niekorzystnym stosunku potencjalnego zysku do ryzyka. Można powiedzieć, że w trudnym ubiegłym roku to właśnie ten aktywny i konserwatywny proces inwestycyjny w pełni ujawnił swoją wartość. PAAN

Duży popyt i mała podaż papierów skarbowych

Mikołaj Stępniewski zarządzający, Investors TFI

Grudzień był wyjątkowo dobry dla rynku obligacji i funduszy pieniężnych. Jednym z najważniejszych czynników wspierających rynek długu skarbowego było pogorszenie nastrojów w globalnej gospodarce i wygaszenie oczekiwań na dalsze podwyżki stóp procentowych przez Fed. W kraju niska podaż obligacji ze strony Skarbu Państwa wspierała popyt na rynku wtórnym. Z punktu widzenia funduszy pieniężnych popyt ten był widoczny szczególnie na krótkim końcu krzywej dochodowości. Pochodził on głównie ze strony zasypanych depozytami banków i był widoczny również na obligacjach skarbowych o zmiennym kuponie. Notowania tych papierów wspierało dodatkowo zawężenie spreadów asset-swap (różnica między wyceną obligacji a oczekiwaniami co do podwyżek stóp – red.), wynikające z dobrej sytuacji budżetowej i uspokojenia nastrojów na rynku międzybankowym. Pozwoliło to na dynamiczny wzrost cen obligacji zmiennokuponowych i zniwelowanie przez nie strat, które obserwo­waliśmy tam pod koniec sierpnia i w połowie listopada 2018 r. PAAN

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA