REKLAMA
REKLAMA

Inwestycje alternatywne

Citroën 2CV. Piękne kaczątko

Jest jednym z symboli francuskiej popkultury i należy do najbardziej rozpoznawalnych samochodów w historii. Citroën 2CV zwany kaczką zadebiutował ponad 70 lat temu, a konstrukcja była gotowa już 10 lat wcześniej, przed wojną.
Cały glob kocha to auto. Światowy Zlot 2CV narodził się w Finlandii w 1975 roku. Ściąga co roku tysiące właścicieli modelu. Tu impreza w portugalskim kurorcie Ericeira z 2017 roku.
www.citroen-media.pl

Początki legendarnego modelu przypominają nieco te związane z narodzinami VW Garbusa. Idea pochodzi z lat 30. XX wieku, ale narodziny i rozkwit to już lata powojenne. Prace nad francuskim przebojem ruszyły w 1936 roku. Auto miało zmotoryzować kraj, zatem musiało być praktyczne i niedrogie. Ponoć ówczesny prezes Pierre-Jules Boulanger rzucił hasło: „quatre roues sous un parapluie" (cztery koła pod parasolem). Precyzując, miał przewozić cztery osoby i 50 kg ziemniaków z maksymalną prędkością 60 km/h. Zlecenie było pełne pozornych sprzeczności. Oczekiwano auta ekonomicznego i komfortowego, prostego konstrukcyjnie, ale oryginalnego, małego, a jednocześnie przestronnego. Niemożliwe? Konstruktorzy Citroëna udowodnili, że to osiągalne.

Prace zakończono w roku 1938, do maja kolejnego roku gotowe było 250 prototypów, ale do planowanej jesienią premiery nie doszło. Projekt wznowiono po wojnie. Citroën 2CV został oficjalnie zaprezentowany w 1948 roku podczas Salonu Paryskiego, w obecności prezydenta Republiki Francuskiej Vincenta Auriola. Samochód wprawił w osłupienie tłumnie zgromadzoną publiczność. Nawet jeśli niektórzy szydzili z niecodziennej sylwetki (nazywano go brzydkim kaczątkiem), to jednak większość odnajdywała w niej wszystkie te zalety, których brakowało wielu ówczesnym samochodom: prostota, lekkość konstrukcji, zwrotność, komfort, wszechstronność. 2CV wyposażony był w liczne nowoczesne wtedy technologie: przedni napęd, miękkie zawieszenie z dużym skokiem kół, dwucylindrowy silnik chłodzony powietrzem. Popłynął strumień zamówień.

Kaczka była wytwarzana w wielu odmianach przez 42 lata. Doczekała się furgonetki AK400, wersji Dyane ze zmienioną stylistyką karoserii czy plażowego kabrioletu Méhari z plastikowym nadwoziem. Jedna z najciekawszych wersji to model 2CV Sahara z napędem 4x4, jednak bardzo nietypowym. Otóż każdą oś napędzał osobny silnik wyposażony we własną skrzynię biegów i zbiornik paliwa. Szczęśliwie dla kierowcy całością sterowała jedna przepustnica i dźwignia zmiany biegów.

Do 1990 roku powstało w sumie ponad 5 100 000 egzemplarzy 2CV i jest to rekord marki, jeśli chodzi o liczbę wyprodukowanych aut. Wizjonerski projekt świetnie się obronił i do dziś budzi emocje. Należy do motoryzacyjnych ikon i ma stałe miejsce w historii.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA