Gospodarka - Świat

Co wydarzyło się na akcjach GameStop?

Na te pytanie spróbuje odpowiedzieć amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), która wszczęła śledztwo w sprawie dezinformacji.
Foto: Adobestock

Śledczy amerykańskiej Securities and Exchange Commision rozpoczęli przegląd postów udostępnianych w mediach społecznościowych na temat spółek GameStop oraz AMC Entertainment pod kątem popełnienia oszustwa. Równolegle eksperci patrzą też na dane udostępniane przez platformy tradingowe, aby lepiej ocenić, czy doszło do manipulacji. Zdaniem pełniącej obowiązki przewodniczącej w SEC Allison Herren Lee, agencja przygląda się „zgodności z obowiązkami regulacyjnymi, odpowiedniemu ujawnieniu ryzyka oraz ustaleniu, czy doszło do oszustwa bądź manipulacji". Niektórzy eksperci jak m.in. Carson Block, inwestor znany z krótkiej sprzedaży, twierdzą, że przyjęta narracja sugerująca, że to inwestorzy indywidualni są odpowiedzialni za wahania kursu, nie musi być prawdziwa. Ich zdaniem dużą rolę odegrały też instytucje, które albo skorzystały z zamieszania, albo je podsycały. Wątpliwości budzą też przedstawiciele platformy Reddit, którzy potwierdzili, że na grupie WallStreetBets, na której działania koordynowali inwestorzy indywidualni, posty publikowane były przez boty. Świadczyć ma o tym fakt, że treści usuwane były przez automat moderujący publikacje. Zdaniem byłego szefa do spraw egzekwowania prawa w Financial Industry Regulatory Authority Brada Bennetta, sprawy dotyczące handlu akcjami są trudne do rozwiązania, ponieważ ciężko znaleźć dowody dezinformacji. – Nie jest przestępstwem wejście na forum i napisanie: Myślę, że akcje pójdą w górę. Jeśli ludzie zdecydują się podążać za takim wpisem, również nie naruszają prawa – podsumował Bennett. Na czwartek sekretarz skarbu USA Jannet Yellen zapowiedziała spotkanie z organami regulacyjnymi, w tym SEC, celem rozwikłania sytuacji.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.