REKLAMA
REKLAMA

Giełda

WIG20 nurkuje poniżej 2100 pkt.

Piątkową sesję z przewagą rozpoczęli sprzedający, spychając indeks blue chips poniżej psychologicznej bariery 2100 pkt.
Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski

WIG20 otworzył się na poziomie 2088 pkt., co oznacza spadek o 0,5 proc. w porównaniu z wczorajszym zamknięciem.

Tanieją walory CD Projektu, o 0,5 proc. do 326,9 zł. Kupujących nie zachęciła nawet wczorajsza informacja o tym, że skumulowane przychody ze sprzedaży gry "Wiedźmin 3" na platformie Steam od 1 października 2018 r. przekroczyły już 50 mln USD.

Po wczorajszym blisko 7-proc. spadku notowań Jastrzębskiej Spółki Węglowej dziś akcje dalej tanieją. Na otwarciu sesji kosztowały 15,3 zł, co oznacza 4,4-proc. spadek względem wczorajszego zamknięcia.

Indeks średnich spółek spada o 0,11 proc., a indeks małych spółek nieznacznie rośnie o 0,01 proc.

Inwestorzy w Warszawie nie są w najlepszych nastrojach, ale nie można im się dziwić skoro na większości światowych giełd przeważał kolor czerwony.

Na azjatyckich parkietach dominowały niedźwiedzie, a pozytywnie wyróżniał się jedynie Shanghai Composite, który wzrósł o 0,3 proc. Japoński Nikkei spadł o 0,39 proc., hongkoński Hang Seng staniał o 1,1 proc., a południowokoreański Kospi zakończył dzień 1,5-proc. przeceną.

Pesymistami okazali się nawet inwestorzy na Wall Street, którzy dzień wcześniej wynieśli główne indeksy w USA na nowe historyczne szczyty. S&P 500 spadł o 0,38 proc., a Nasdaq o 0,67 proc.

W przeciwieństwie do indeksów, imponujący rajd kontynuują metale szlachetne. Złoto drożeje dziś ponad 0,9 proc. i obecnie kosztuje około 1634 USD za uncję. Z kolei notowania srebra rosną o ponad 1 proc. do 18,56 USD za uncję. Oba metale od początku roku zdrożały odpowiednio o 7,7 proc. i 4 proc.

Jednym z najważniejszych wydarzeń w piątkowym kalendarzu makroekonomicznym jest lutowy wstępny wskaźnik PMI dla przemysłu w Niemczech. Według rynkowej średniej analityków spadnie on do 44,8 pkt., z 45,3 pkt. w styczniu.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA