Firmy

CBA zatrzymało Romana Giertycha i biznesmena Ryszarda K.

Zatrzymania, jak tłumaczy w komunikacie CBA, mają związek z prowadzonym przez Delegaturę we Wrocławiu pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Poznaniu śledztwem dotyczącym działań na szkodę spółki notowanej na GPW.
CBA, Roman Giertych Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

"Materiał zgromadzony przez CBA wskazuje, że zatrzymani brali udział w zorganizowanym procederze polegającym na wyprowadzaniu pieniędzy ze spółki, przywłaszczeniu i praniu pieniędzy. Szkoda w mieniu przekracza 90 mln złotych.

Zatrzymani trafią do prokuratury, gdzie usłyszą zarzuty działania na szkodę spółki, przywłaszczenia mienia i prania pieniędzy. Sprawa jest rozwojowa i planowane są kolejne zatrzymania." - informuje w komunikacie CBA.

W domu Giertycha trwa przeszukanie. Zatrzymanie ma miejsce dzień przed posiedzeniem procesowym w sprawie Leszka Czarneckiego.

Żona mecenasa Giertycha  mówiła na antenie TVN24: Nie wiem, o co chodzi. Pierwszy raz w życiu, w mojej karierze zawodowej, doświadczam sytuacji, że nie wiem, w jakiej sprawie jest zatrzymanie.

"Tata prosi o podawanie pełnych danych i przekazanie, że jest to sprawa polityczna, która ma na celu przykrycie katastrofalnej sytuacji epidemicznej spowodowanej przez nieudolność rządu PiS" - napisała w mediach społecznościowych córka byłego wicepremiera.

Jak informuje rp.pl  zatrzymanie mec. Romana Giertycha związane jest z deweloperską spółką Polnord, którą Ryszard K. kontrolował poprzez inne swoje spółki do 2014 r.

Rzecznik prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych Stanisław Żaryn poinformował na antenie TVP Info, że postępowanie dotyczy lat 2010-2015.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.