Finanse

Sprawa GetBacku ma najwyższy priorytet w UOKiK

Sprawa GetBacku wciąż odbija się szerokim echem na rynku finansowym. W jej wyjaśnianie zaangażowanych jest wiele instytucji, w tym m.in. UOKiK, który bada rolę i zachowanie pośredników w procesie sprzedaży obligacji windykatora. Jego przedstawiciele nie ukrywają, że sprawie tej nadano najwyższy priorytet.

Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Foto: materiały prasowe

– Prowadzimy cztery postępowania wyjaśniające. Dotyczą one działalności pięciu takich podmiotów, jak GetBack, Idea Bank, Polski Dom Maklerski, Mercurius Financial Advisors oraz Noble Securities. Dodatkowo prowadzone jest postępowanie klauzulowe w stosunku do Polskiego Domu Maklerskiego. Jest to postępowanie sformalizowane i w tym przypadku jest już postawiony zarzut w trybie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Sprawy mają nadany najwyższy priorytet i procedujemy najszybciej, jak to jest możliwe – mówiła w środę podczas posiedzenia sejmowej Komisji Gospodarki i Rozwoju Dorota Karczewska, wiceprezes UOKiK.

Urząd chce jednak nie tylko zbadać dotychczasowe praktyki. Wyszedł także z propozycjami zmian, które mają zwiększyć poziom nadzoru nad sprzedażą produktów finansowych.

UOKiK postuluje m.in. stworzenie rejestru osób sprzedających produkty finansowe (znaleźć miałyby się w nim m.in. informacje o tym, kto i ile oraz jakie produkty sprzedał i jaką dostał za to prowizję) czy też utworzenie scentralizowanego rejestru wszystkich obligacji (miałby zawierać informacje o warunkach emisji, nabywcach papierów dłużnych oraz pośrednikach przy sprzedaży).

Zmiany miałyby także dotyczyć sposobu wynagradzania sprzedawców. UOKiK chce, aby maksymalna prowizja przy sprzedaży m.in. obligacji korporacyjnych wynosiła 5 proc. zainwestowanej kwoty (gdyby w sprzedaży uczestniczyło kilka podmiotów, musiałyby się one tą kwotą podzielić). Urząd chce również wprowadzić możliwość nakładania kar na menedżerów, którzy wywierają presję na sprzedawców w procesie pozyskiwania klientów. Wprowadzony miałby być także zakaz używania określenia „doradca klienta".

– Problemy, które obserwujemy na rynku produktów inwestycyjnych, pokazują, że winę za naruszanie interesów konsumentów ponoszą m.in. nierzetelni sprzedawcy. Dlatego zmiany w prawie powinny nie tylko sprawić, że proces emisji obligacji korporacyjnych będzie transparentny, ale także zwiększyć nadzór nad tymi, którzy je oferują. Umożliwi to walkę ze zjawiskiem missellingu, czyli proponowania konsumentom nabywania produktów finansowych niedopasowanych do ich potrzeb. Ponadto organy nadzoru powinny dostać narzędzia, które umożliwią im szybkie wykrycie zagrożeń na rynku produktów finansowych i ułatwią walkę z nimi – przekonuje Marek Niechciał, prezes UOKiK.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły