REKLAMA
REKLAMA

Felietony

Gra w szczepionkę

Na początku trzeciego tygodnia maja szczepionki na Covid-19 poszukiwało 169 zespołów badaczy z różnych krajów.

Tomasz Świderek, publicysta ekonomiczny

Foto: Fotorzepa, Rafał Guz

Naukowcy na całym świecie szukają leku i szczepionki na Covid-19. Uczestnicząca w tym wyścigu z czasem Moderna, amerykańska firma biotechnologiczna pracująca nad szczepionką, na zimno wykorzystała sytuację, że ma pierwsze osiągnięcia, i z rynku zebrała ponad 1 mld dolarów.

Z danych London School of Hygiene and Tropical Medicine wynika, że na początku trzeciego tygodnia maja szczepionki na Covid-19 poszukiwało 169 zespołów badaczy z różnych krajów. Badania większości z nich znajdowały się w bardzo wczesnej, przedklinicznej fazie. Testy kliniczne zaczęła ledwie garść zespołów badaczy.

Według „Nature", jednego z najstarszych i najbardziej prestiżowych czasopism naukowych, najbardziej zaawansowane w pracach były wówczas: firma CanSiono Biologics współpracująca z Beijing Institute of Biotechnology, firma Sinovac Biotech, firma Sinopharm współpracująca z Beijing Institute of Biological Products i Wuhan Institute of Biological Products, Uniwersytet Oksfordzki prowadzący projekt wspólnie z AstraZeneca oraz konsorcjum firm BionTech, Fosun Pharma i Pfizer.

Ani Moderna, ani Inovio Pharmaceuticals, dwie notowane na Nasdaq amerykańskie spółki biotechnologiczne pracujące nad szczepionką, nie zostały zakwalifikowane przez „Nature" do grona liderów. Ich badania znajdowały się we wcześniejszej fazie niż czołówki. A mimo to, gdy najpierw Moderna w komunikacie prasowym ogłosiła pomyślne wyniki badań, a potem o wynikach swoich badań w artykule przeznaczonym do publikacji w związanym z „Nature" „Nature Communications" poinformował Inovio Pharmaceuticals, kursy akcji obu spółek poszły mocno w górę. Akcje Moderny w dniu ogłoszenia komunikatu zyskały niemal 20 proc. (w szczytowym momencie wzrost przekraczał 30 proc.), a papiery Inovio w dniu publikacji artykułu o wynikach pierwszej fazy badań drożały nawet o 15 proc., by dzień skończyć wzrostem o ponad 8 proc.

Szybko okazało się, że optymistycznie brzmiący komunikat, w którym Moderna w triumfalnym tonie poinformowała o wynikach trwających od dwóch miesięcy wstępnych testów prowadzonych na niewielkiej liczbie osób, to preludium do kolejnych działań. Dziewięć godzin po publikacji komunikatu, który skwapliwie podchwyciły spragnione dobrych informacji media, spółka ogłosiła wartą ponad miliard dolarów ofertę akcji. Środki – jak poinformowano – miały zostać przeznaczone na dofinansowanie dalszych prac. Poza pieniędzmi z emisji Moderna na swe prace nad szczepionką ma obiecane 483 mln dolarów od rządu amerykańskiego.

Oferta nie była sygnalizowana podczas porannych spotkań spółki z dziennikarzami i analitykami, bo – jak potem tłumaczył prezes spółki – firma co prawda rozważała wcześniej podniesienie kapitału, ale sam pomysł sprzedania akcji nowej emisji na fali optymizmu związanego z komunikatem powstał w ciągu dnia. Pozostaje ufać, że prezes mówił prawdę. Tym bardziej że w kolejnym dniu nie pojawiły się żadne dodatkowe uzupełniające komunikat informacje, co w praktyce uniemożliwiło komentowanie jego zawartości przez naukowców.

Przypadek Moderny najwyraźniej stonował reakcje rynku na artykuł w „Nature Communications" o wynikach badań Inovio Pharmaceuticals. Zimny prysznic był potrzebny. Nie tylko dlatego, że schłodził oczekiwania, nie tylko dlatego, że badacze od tygodni powtarzają, że wyniki ich prac – nawet tych bardziej zaawansowanych – nie muszą skończyć się sukcesem, ale także dlatego, że pokazał, jak miałkie fundamentalnie może być podejmowanie decyzji inwestycyjnych tylko na podstawie tytułów depesz i artykułów czy pierwszych zdań komunikatów prasowych.

Raczej nie należy oczekiwać, by prysznic poskutkował na dłużej. Jak poinformowała Agencja Reutera, w lipcu mają zacząć się w USA masowe testy najbardziej obiecujących szczepionek, ich celem jest zaś uzyskanie skutecznej szczepionki w grudniu tego roku, a najpóźniej w styczniu przyszłego roku.

Kandydatów do testów jest na razie 14. Wszystko wskazuje, że będzie wśród nich AZD1222 opracowane przez Uniwersytet Oksfordzki (brytyjski rząd oczekuje, że 30 mln ze 100 mln zamówionych już dawek szczepionki będzie dostępne we wrześniu, rząd USA ogłosił zaś, że kosztem 1,2 mld dolarów chce kupić 300 mln dawek tej szczepionki), a nie można wykluczyć, że nim dojdzie do testów, jedni się wykruszą, inni zaś – np. szczepionka Moderny – pojawią na liście. Takie informacje bez wątpienia z łatwością prowadzić będą do gwałtownych zmian cen akcji.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA