W najbliższych miesiącach przynajmniej kilka banków notowanych na GPW przedstawi nowe lub zaktualizowane strategie.
Ten i przyszły rok pod znakiem aktualizacji
PKO BP już od sierpnia ubiegłego roku zapowiada, że przedstawi aktualizację celów finansowych strategii na lata 2016–2020. Powód to wykonanie ich przed czasem, bo już w 2018 r. Przede wszystkim chodzi o osiągnięcie 10-proc. ROE i zdolności do wypłaty dywidendy (w tym roku do podziału trafiła już połowa zysku). Dobre wyniki były możliwe dzięki osiągniętym niższym od wyznaczonych kosztów ryzyka i wskaźnika kosztów do dochodów. Nowe cele finansowe już mogłyby zostać podane, ale przeszkodą wskazywaną przez bank była niepewność dotycząca hipotek frankowych i trudnej sytuacji niektórych banków. Dwa tygodnie temu prezes Zbigniew Jagiełło zapowiedział, że cele zostaną podane nie wcześniej niż na początku listopada. Lider polskiego sektora prawdopodobnie podniesie poprzeczkę pod względem ROE, bo zarząd przyznał, że w tym roku może udać się osiągnąć 11 proc. zwrotu z kapitałów. Prezes podkreślał, że pod względem strategicznych celów jakościowych bank zamierza kontynuować transformację cyfrową.
Santander, drugi co do wielkości bank w Polsce, ma aktualną strategię na lata 2019–2021, więc nie należy się spodziewać jej aktualizacji. Tym bardziej że w zakresie interesującym akcjonariuszy nie ma konkretnych celów finansowych, a te podane kierunki mogłyby się znaleźć w strategii każdego innego banku komercyjnego (optymalizacja kapitału i kosztów działania, zwiększanie dochodów, wypełniać wymogi kapitałowe itp.). Bank nie ujawnia, czy i kiedy zaktualizuje strategię.
W Pekao sytuacja nie jest tak oczywista pod względem celów strategicznych jak w PKO BP. Pod względem takich obszarów jak przyrost liczby kont, cyfryzacja, wzrost wolumenów i utrzymanie kosztów ryzyka radzi sobie nieźle z wymaganiami, które postawił sobie w strategii na lata 2018–2020. Wątpliwości rynek ma wobec najważniejszego parametru, czyli ROE. Ma urosnąć w przyszłym roku do 12,5 proc. z około 10 proc. W realizację tego celu, skutkującego wzrostem zysku netto do 3 mld zł z ok. 2,3 mld zł w tym, rynek jednak nie wierzy i zakłada ok. 2,65 mld zł zysku (mimo to zarząd podtrzymuje, że wykonanie go jest realne). Pod koniec czerwca prezes Michał Krupiński zapowiedział na łamach „Parkietu" aktualizację strategii i jej celów finansowych w I połowie przyszłego roku. – Bankowość zmienia się tak szybko, że jeszcze większy nacisk w nowej strategii położymy na cyfryzację i technologię – mówił Krupiński.
mBank w lipcu 2016 r. przyjął strategię na lata 2016–2020 pod hasłem „Pomagać. Nie wkurzać. Zachwycać. Gdziekolwiek". Sporo w niej o obsłudze klienta, cyfryzacji, mobilności i efektywności, ale mało jest wyraźnie zdefiniowanych celów finansowych (bank wskazuje tylko, że chce zwiększać przychody na klienta, być w TOP3 w Polsce pod względem rentowności aktywów i kapitału, efektywności kosztów itp.).