Reklama

Szykuje się wysyp nowych strategii największych polskich banków

Zacznie PKO BP. Po nim aktualizować strategie i podawać nowe cele finansowe będą Alior, Pekao, mBank i Millennium.

Publikacja: 10.09.2019 14:09

Foto: GG Parkiet

W najbliższych miesiącach przynajmniej kilka banków notowanych na GPW przedstawi nowe lub zaktualizowane strategie.

Ten i przyszły rok pod znakiem aktualizacji

PKO BP już od sierpnia ubiegłego roku zapowiada, że przedstawi aktualizację celów finansowych strategii na lata 2016–2020. Powód to wykonanie ich przed czasem, bo już w 2018 r. Przede wszystkim chodzi o osiągnięcie 10-proc. ROE i zdolności do wypłaty dywidendy (w tym roku do podziału trafiła już połowa zysku). Dobre wyniki były możliwe dzięki osiągniętym niższym od wyznaczonych kosztów ryzyka i wskaźnika kosztów do dochodów. Nowe cele finansowe już mogłyby zostać podane, ale przeszkodą wskazywaną przez bank była niepewność dotycząca hipotek frankowych i trudnej sytuacji niektórych banków. Dwa tygodnie temu prezes Zbigniew Jagiełło zapowiedział, że cele zostaną podane nie wcześniej niż na początku listopada. Lider polskiego sektora prawdopodobnie podniesie poprzeczkę pod względem ROE, bo zarząd przyznał, że w tym roku może udać się osiągnąć 11 proc. zwrotu z kapitałów. Prezes podkreślał, że pod względem strategicznych celów jakościowych bank zamierza kontynuować transformację cyfrową.

Santander, drugi co do wielkości bank w Polsce, ma aktualną strategię na lata 2019–2021, więc nie należy się spodziewać jej aktualizacji. Tym bardziej że w zakresie interesującym akcjonariuszy nie ma konkretnych celów finansowych, a te podane kierunki mogłyby się znaleźć w strategii każdego innego banku komercyjnego (optymalizacja kapitału i kosztów działania, zwiększanie dochodów, wypełniać wymogi kapitałowe itp.). Bank nie ujawnia, czy i kiedy zaktualizuje strategię.

W Pekao sytuacja nie jest tak oczywista pod względem celów strategicznych jak w PKO BP. Pod względem takich obszarów jak przyrost liczby kont, cyfryzacja, wzrost wolumenów i utrzymanie kosztów ryzyka radzi sobie nieźle z wymaganiami, które postawił sobie w strategii na lata 2018–2020. Wątpliwości rynek ma wobec najważniejszego parametru, czyli ROE. Ma urosnąć w przyszłym roku do 12,5 proc. z około 10 proc. W realizację tego celu, skutkującego wzrostem zysku netto do 3 mld zł z ok. 2,3 mld zł w tym, rynek jednak nie wierzy i zakłada ok. 2,65 mld zł zysku (mimo to zarząd podtrzymuje, że wykonanie go jest realne). Pod koniec czerwca prezes Michał Krupiński zapowiedział na łamach „Parkietu" aktualizację strategii i jej celów finansowych w I połowie przyszłego roku. – Bankowość zmienia się tak szybko, że jeszcze większy nacisk w nowej strategii położymy na cyfryzację i technologię – mówił Krupiński.

mBank w lipcu 2016 r. przyjął strategię na lata 2016–2020 pod hasłem „Pomagać. Nie wkurzać. Zachwycać. Gdziekolwiek". Sporo w niej o obsłudze klienta, cyfryzacji, mobilności i efektywności, ale mało jest wyraźnie zdefiniowanych celów finansowych (bank wskazuje tylko, że chce zwiększać przychody na klienta, być w TOP3 w Polsce pod względem rentowności aktywów i kapitału, efektywności kosztów itp.).

Reklama
Reklama

– Nowa strategia zostanie przedstawiona w połowie 2020 r. – zapowiada Piotr Rutkowski, zastępca rzecznika mBanku. Dodaje, że jest za wcześnie, by powiedzieć, czy tym razem znajdą się w niej konkretne cele finansowe.

ING BSK, piąty co do wielkości aktywów gracz w Polsce, jako część holenderskiego ING wdrożył w 2014 r. strategię „Think forward", a w 2016 r. została podtrzymana i wzmocniona (nie podano daty końcowej). Trudno jednak liczyć na konkretne cele w razie aktualizacji, co zgodne jest z ostrożnym podejściem banku, widocznym także podczas kwartalnych konferencji, do komentowania przyszłości i prognozowania.

– Co do zasady wyznaczamy, a potem realizujemy długoterminowe biznesowe kierunki i cele rozwoju. Nie publikujemy miar liczbowych naszej strategii – mówi Piotr Utrata, rzecznik ING BSK.

BNP Paribas, szósty gracz w Polsce, opublikował strategię w maju 2017 r. na lata 2018–2021. Główny cel to podwojenie ROE do 10 proc. Szanse na to są wysokie, już tegoroczne wyniki, mimo że wciąż obciążone kosztami integracji z Raiffeisen Polbankiem, wyraźnie się poprawiają. Analitycy prognozują, że ROE w latach 2020 oraz 2021 urośnie do 8,7 proc. i 9,7 proc. Raczej nie należy się spodziewać aktualizacji strategii.

Millennium ma strategię na lata 2018–2020 (zwykle publikuje takie dokumenty jesienią), jednym z celów jest 1 mld zł zysku netto w 2020 r. Prawdopodobnie będzie blisko jego realizacji – średnia prognoz Bloomberga zakłada 950 mln zł. – Jest prawdopodobne, że zaktualizowana strategia na lata 2021–2023 zostanie sfinalizowana i ogłoszona pod koniec 2020 r. Jest za wcześnie, by określać główne cele finansowe, ale z pewnością będziemy już uwzględniać oczekiwane korzyści z przejęcia Euro Banku. Przyczynią się one do zwiększenia ROE w porównaniu z obecnymi poziomami i obniżenia wskaźnika kosztów do dochodów – mówi Fernando Bicho, wiceprezes Millennium.

Alior ma strategię na lata 2017–2020, która w dużej mierze byłaby zrealizowana pod względem celów finansowych, gdyby nie jeden, acz ważny, wyjątek – koszty ryzyka. Te z powodu problemów z portfelem korporacyjnym wystrzeliły w tym roku, przez co prognozy zysku netto na ten rok spadły do zaledwie 550 mln zł z oczekiwanych 850 mln zł jeszcze na początku roku. To zdusiło ROE, które w całym roku może wynieść 7,7 proc., czyli daleko od zakładanych w strategii 14 proc. w 2020 r. Bank w I kwartale poda nową strategię na lata 2020–2022. Działania naprawcze w zakresie kontroli ryzyka kredytowego już zostały podjęte, a – jak zapowiadał na łamach „Parkietu" w połowie sierpnia prezes Krzysztof Bachta – w nowej strategii będą nowe cele także dotyczące takich wskaźników jak NIM, COR, C/I i ROE. – Uzupełnimy je o kilka parametrów biznesowych, jednym z nich będzie np. liczba klientów, dla których będziemy bankiem pierwszego wyboru, czyli głównym. Na rynku zdarza się, że stali klienci mają gorsze warunki niż nowi, np. w przypadku lokat czy kont oszczędnościowych. Chcemy to odwrócić: jeżeli klient jest lojalny i mocniej wiąże się z nami, czyli aktywniej korzysta z naszych usług, to zasługuje na specjalne traktowanie – zapowiadał.

Reklama
Reklama

Strategie są coraz bardziej podobne

Czy dla rynku publikacja przez bank strategii z konkretnymi celami finansowymi może mieć wpływ na postrzeganie przez inwestorów i analityków? Czego się spodziewać po nadchodzących nowych strategiach polskich banków?

– Nie sądzę, aby w strategiach znalazło się coś nowego, raczej będzie przeważać podejście typu: „działamy tak samo dobrze jak do tej pory, tylko jeszcze lepiej". Trudno w bankach całkowicie zmienić strategię, zwłaszcza jeśli mówimy o dużym podmiocie. Najprawdopodobniej będzie dominować tematyka digitalizacji i współpracy z fintechami. Jeśli chodzi o cele finansowe, to pewnie będziemy poruszali się w widełkach „ROE 10–12 proc.", „C/I 40–45 proc.", wysoki jednocyfrowy lub niski dwucyfrowy wzrost wolumenów i utrzymanie wysokiego bądź podwyższenie wskaźnika wypłaty dywidendy na poziomie niekolidującym z możliwością wzrostu wolumenów – mówi Marcin Materna, dyrektor działu analiz Millennium DM.

Dodaje, że cele finansowe (nie mylmy tego pojęcia ze strategią) przy niewielkim polu manewru, jeśli chodzi o ich wyznaczenie, raczej nie robią wrażenia na analitykach, a gdyby ktoś wpadł na pomysł zawarcia w strategii celu nieosiągalnego (ROE rzędu 20 proc.), to nawet tym bardziej nie spotkałoby się to z reakcją analityków.

– Nie sądzę, aby prezentowane strategie wpłynęły w sposób zauważalny na inwestorów. No, chyba że usłyszymy, na co się jednak nie zanosi, że np. Handlowy wraca do bankowości detalicznej na rynku masowym, z którego rezygnacja okazała się błędem, Pekao zakłada przejęcie Aliora, a na przykład PKO BP celuje w przekształcenie się w paneuropejską grupę bankowo-ubezpieczeniową poprzez agresywny program przejęć za granicą – dodaje Materna.

Dobra strategia powinna pokazywać sposób dojścia do celów finansowych, pokazywać, co będzie prowadzone inaczej niż dotychczas (np. jakie zmiany miałyby wpłynąć na ograniczenie kosztów, czy bank inaczej niż do tej pory będzie się starał o wzrost przychodów i w jakich segmentach, jak to zrobi itp.). Ważne jest uwzględnienie działań konkurentów, pokazanie, które produkty dotychczas słabe w banku będą wzmacnianie, a które odpuszczone i w których przewaga będzie rosła, i dlaczego (cena, jakość, modyfikacja produktów).

– Oczywiście przeszłość także jest ważna. Strategie zarządów, którym do tej pory udawało się realizować cele, nie tylko finansowe, będą poważniej traktowane. Ale w słabszym banku odważna lub mocno innowacyjna strategia, lecz możliwa do realizacji, także może wzbudzić zainteresowanie – dodaje Materna.

Banki
Zarobki banków w 2026 r. spadną nawet o 33 proc. – prognozuje ZBP
Banki
Santander zamienia się na Erste
Banki
Miliardy na stole. Czy banki zaczęły finansować wielkie ambicje firm?
Banki
Dywidendowe żniwa w bankach. Co prognozują analitycy
Banki
Santander Bank Polska oficjalnie przejęty przez Erste Group
Banki
Prezes ING Banku Śląskiego: Konkurencja wraca na rynek. Banki ostro walczą o klienta
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama