Analizy

#WykresDnia: Bitcoin vs dolar

Rosnąca popularność bitcoina ma „rzeczywisty wpływ” na status dolara jako waluty rezerwowej.
Foto: Adobestock
Foto: pbs.twimg.com

Po tym, jak dyrektor inwestycyjny BlackRock wywołał wstrząs w społeczności bitcoinów i kryptowalut w zeszłym miesiącu, kiedy powiedział, że bitcoin jest „tu na stałe", Larry Fink, dyrektor generalny BlackRock, ostrzegł przed rosnącą popularnością bitcoinów i walut cyfrowych jako mających „realny wpływ" na dolara amerykańskiego - pisze Billy Bambrough na forbes.com.

„Posiadanie waluty cyfrowej ma realny wpływ na dolara amerykańskiego", to słowa Finka, który sprawił, że BlackRock jest największą na świecie firmą zarządzającej pieniędzmi z aktywami o wartości około 7 bilionów dolarów w zarządzaniu, do uczestników sympozjum cyfrowego Council on Foreign Relations. Dodał, że cyfrowe waluty takie jak bitcoin powodują, że dolar amerykański jest „mniej istotny". „Nie mówię o Amerykanach, mówię o międzynarodowych posiadaczach aktywów opartych na dolarach" - wyjaśnił Fink, zadając pytanie: „Czy [waluta cyfrowa] zmienia potrzebę posiadania dolara jako waluty rezerwowej, jeśli istnieje prawdziwa waluta cyfrowa, która została oddzielona od aktywów opartych na dolarach?"

Fink, który odpowiadał na pytania wraz z byłym gubernatorem Banku Anglii Markiem Carneyem powiedział, że poziom uwagi wygenerowany przez poprzednie komentarze BlackRock na temat bitcoina pokazał, jak kryptowaluta „przyciągnęła uwagę i wyobraźnię wielu zafascynowanych i podekscytowanych nią".

„Czy [bitcoin] może przekształcić się w rynek globalny" - zapytał Fink. „Możliwe. [Bitcoin jest] nadal niesprawdzony, jest to dość mały rynek w porównaniu z innymi rynkami. Codziennie widzisz te wielkie gigantyczne ruchy. To cienki rynek".

Cena bitcoina gwałtownie się wahała w ciągu ostatnich kilku tygodni, gdy zbliżała się do poziomów, których nie widziano od szczytu manii bitcoinów pod koniec 2017 roku. Wtedy Fink, obok takich osób jak dyrektor generalny JP Morgan, Jamie Dimon, odrzucił bitcoina jako nic innego jak narzędzie do „prania brudnych pieniędzy". Jednak w tym roku poparcie wielu znanych inwestorów zweryfikowało bitcoina, a wcześniej sceptyczni członkowie Wall Street coraz częściej uważają, że bitcoin jest niemożliwy do zignorowania.

„Temat rynków finansowych po wyborach w USA był jednym z zagrożeń dla wszystkich klas aktywów" - powiedział James Rider, dyrektor ds. Badań w firmie doradczej walutowej FXvolResearch w Vancouver w Kanadzie, co jest zgodne ze słabym trendem dolara. „Nastroje związane z ryzykiem jest bezpośrednio skorelowane z rosnącą pewnością, że wynik wyborów jest rozstrzygnięty i że nastąpi pokojowe przekazanie władzy" – dodał.

Waluty, handlowane wyżej w czasach apetytu na ryzyko, takie jak euro, funt szterling, a także dolary australijskie, nowozelandzkie i kanadyjskie, wzrosły w stosunku do dolara. Euro było blisko trzymiesięcznego maksimum, podczas gdy dolar nowozelandzki osiągnął najwyższy poziom od ponad dwóch lat. Również Bitcoin osiągnął rekordowy poziom nieco poniżej 20000 USD. Wirtualna waluta spadła ostatnio o 1,9% t 19 320 USD. Dolar również powiększył straty po mieszanych danych ekonomicznych z USA pokazujących wzrost wydatków na budownictwo, ale spadek indeksu przemysłu - pisze India Times.

W uwagach opublikowanych późno w środę, w przeddzień swojego wystąpienia w Senacie, prezes Fed Jerome Powell napisał, że spowolnienie ożywienia i rosnąca pandemia oznaczają, że Stany Zjednoczone wkraczają w kilka „trudnych" miesięcy, a potencjalne wprowadzenie szczepionki wciąż napotyka przeszkody produkcyjne i masową dystrybucję, zanim jej wpływ na gospodarkę stanie się jasny.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.