Reklama

Wirtualna rywalizacja na dłuższą metę da zarobić

Draftkings. Brak rentowności przyćmiony inwestycjami oraz perspektywami rozwoju.

Publikacja: 23.10.2020 05:12

Wirtualna rywalizacja na dłuższą metę da zarobić

Foto: Bloomberg

Kurs akcji notowanej na Nasdaq firmy bukmacherskiej od początku roku wzrósł o ponad 280 proc. Pomimo pandemii, która znacznie wpłynęła na pogorszenie wyników w I kw., eksperci pozostają optymistyczni co do rozwoju spółki oraz branży.

Draftkings wypracowało w I półroczu 188,4 mln dolarów przychodów, o 7 proc. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Strata netto pogłębiła się z 78 do 238 mln dolarów.

Spółka umożliwia kupowanie zakładów m.in. na rozgrywki NBA, NHL oraz NFL. Na jej platformie mobilnej można obstawiać również mecze lig uniwersyteckich i rywalizować w fantasy sports – wirtualnych rozgrywkach, w których gracze sami dobierają zawodników do swojej drużyny i konkurują między sobą.

W tym momencie działalność firmy zależna jest od tego, czy odbędą się mecze wspomnianych lig. Straty poniesione z powodu zawieszenia rozgrywek w I i II kw. spowodowały, że spółka mocniej zainwestuje w rynek fantasy sports. Efektem tego są niedawno podpisane umowy, m.in. z ESPN oraz Turner Sports, dotyczące wyłączności świadczenia usług bukmacherskich dla gier fantasy. Spółka działa też na polu marketingowym. Od kilku miesięcy jej specjalnym doradcą oraz inwestorem jest Michael Jordan.

Foto: GG Parkiet

Reklama
Reklama

Większość ekspertów wydało rekomendację „kupuj", argumentując swoją decyzję m.in. ciągle rozwijającą się branżą bukmacherską. W 2030 r. rynek ten w USA ma być wart 33,7 mld dolarów. GSU

Zagraniczna Spółka Dnia
Wyniki wracają na dobre tory
Zagraniczna Spółka Dnia
Pierwsze dostawy do klientów
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama