Reklama

Trump: Będziemy przewodzić Wenezueli do czasu bezpiecznego przekazania władzy

Potężna moc amerykańskich sił powietrznych, morskich i lądowych została użyta do wyjątkowego ataku, którego ludzie nie widzieli od II wojny światowej - powiedział prezydent Donald Trump podczas konferencji prasowej, która odbywa się w jego rezydencji Mar-a-Lago na Florydzie.

Publikacja: 03.01.2026 18:57

Donald Trump przed rezydencją Mar-a-Lago na Florydzie

Donald Trump przed rezydencją Mar-a-Lago na Florydzie

Foto: REUTERS/Jonathan Ernst

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie działania militarne Stany Zjednoczone podjęły wobec Wenezueli?
  • Jakie były główne cele operacji przeprowadzonej przez USA w Caracas?
  • Jaką rolę w operacji przeciw Wenezueli odegrały siły zbrojne USA?
  • Jakie zarzuty zostały postawione Nicolásowi Maduro przez władze amerykańskie?
  • Jak zareagował rząd Wenezueli na działania militarne USA?
  • Jakie są szersze konteksty napięć między USA a Wenezuelą związane z handlem narkotykami?

W nocy z piątku na sobotę (rankiem w sobotę czasu polskiego) pojawiły się doniesienia o eksplozjach w Caracas. Po pewnym czasie przekazano, że Donald Trump nakazał armii USA atak na cele w Wenezueli, zaś później – że Nicolás Maduro został „schwytany i wywieziony z kraju” oraz oskarżony w Sądzie Okręgowym Południowego Dystryktu Nowego Jorku.

Prezydent USA bierze teraz udział w zapowiadanej wcześniej konferencji prasowej w Mar-a-Lago, rezydencji Trumpa na Florydzie, gdzie w ostatnim czasie toczą się między innymi rozmowy ws. zawarcia pokoju na Ukrainie. 

Czytaj więcej

Wenezuela bez Maduro. Czy upadek dyktatora wstrząśnie cenami ropy?

Donald Trump o ataku na Wenezuelę i zatrzymaniu Nicolása Maduro: Celem operacji było pojmanie dyktatora

– Ostatniej nocy Stany Zjednoczone przeprowadziły specjalne działania w stolicy Wenezueli. Było to spektakularne działanie w sercu Caracas – powiedział prezydent USA podczas konferencji prasowej w Mar-a-Lago. – Potężna moc amerykańskich sił powietrznych, morskich i lądowych została zaangażowana do wyjątkowego ataku, którego ludzie nie widzieli od II wojny światowej – dodał.

Reklama
Reklama

Prezydent USA podkreślił, że celem operacji było „pojmanie dyktatora” – Maduro. – Wszystkie wenezuelskie siły zbrojne zostały unieszkodliwione, gdy żołnierze naszych sił zbrojnych z powodzeniem pojmali Maduro w środku nocy – zaznaczył Trump. – Żaden kraj na świecie nie mógł osiągnąć tego, co ostatniej nocy zrobiły Stany Zjednoczone – ocenił Trump. 

Amerykański przywódca wskazał, że Maduro pojmano wraz z jego żoną. – Zarówno on, jak i jego żona staną przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości, za ich kampanię narkoterroryzmu prowadzoną przeciwko obywatelom USA – zaznaczył Trump. Polityk niedługo przed konferencją opublikował także w mediach społecznościowych pierwsze zdjęcie pojmanego Maduro. 

Trump po raz kolejny oskarżył Maduro o to, że osobiście nadzorował kartel narkotykowy. – Zalewał nasz kraj śmiertelną trucizną odpowiedzialną za śmierć setek tysięcy Amerykanów – podkreślił Trump. – Maduro wysyłał gangsterów, morderców, aby terroryzować naszą społeczność – dodał. – Byli brutalni, ale teraz już nie są. Muszę pogratulować naszym siłom – zaznaczył. 

Prezydent USA przekazał także, że obecnie Maduro znajduje się na pokładzie okrętu, który zmierza do Nowego Jorku.

Reklama
Reklama

Trump: Będziemy przewodzić Wenezueli do czasu bezpiecznego przekazania władzy

Podczas konferencji Trump zaznaczył także, że USA „pozostaną w Wenezueli, dopóki będzie mogło dojść do sprawiedliwej transformacji”.  – Będziemy tam rządzić do momentu, kiedy uda się przeprowadzić prawidłową transformację – stwierdził. – Nie chcemy, by ktoś miał taką sytuację, jaka była w ostatnim czasie. Będziemy przewodzić temu krajowi do czasu, aż uda nam się dokonać bezpiecznego przekazania władzy. Chcemy pokoju i sprawiedliwości dla narodu wenezuelskiego – zaznaczył. Dodał też: „prawdopodobnie nie będziemy musieli uderzyć drugi raz”. 

Czytaj więcej

2026 powinien być rokiem stabilizacji na polskim rynku pracy

Donald Trump oskarżył także Maduro oraz Wenezuelę o to, że przejęła przemysł naftowy, który w tym kraju wybudowali Amerykanie. – To jedna z największych kradzieży w historii – zabrali nam to. Ameryka nigdy nie pozwoli zagranicznym potęgom, by nas okradać – zaznaczył prezydent USA. – Myśmy przywrócili potęgę Ameryki w naszym domowym regionie. Teraz nasza dominacja jest o wiele większa. Wszyscy do nas wracają. (...) To jest kluczowe dla naszego bezpieczeństwa – stwierdził. 

Polityk zapewnił również, że „nigdy nie pozwoli na to, by terroryści działali bezkarnie, szkodząc USA”. – Nasza armia jest gotowa do działania, a USA mają w swojej gestii wszystkie opcje militarne aż do wypełnienia naszych żądań. Osoby polityczne i wojskowe w Wenezueli muszą zrozumieć, że to, co wydarzyło się z Maduro, może wydarzyć się także z nimi i wydarzy się, jeśli nie będą sprawiedliwi wobec własnego narodu. Dyktator i terrorysta odszedł, a naród Wenezueli jest znowu wolny – zaznaczył Trump. 

Kto będzie teraz rządził w Wenezueli? Trump: Będzie zespół, który będzie współpracował z władzami Wenezueli

Prezydent USA został zapytany przez dziennikarzy o to, kto będzie teraz dowodził Wenezuelą. – Zadbamy o to, by Wenezuela była właściwie rządzona – stwierdził. – To będzie grupa osób. (...) Ten kraj będzie zarządzany właściwie. (...) Będziemy się starali tam sprawiedliwie rządzić. Będzie tam dużo pieniędzy – przekonywał Trump. – Wszystko to się dzieje w tym momencie – wyznaczamy ludzi, będziecie wiedzieli, kim są ci ludzie. Przez pewien czas będą to ludzie, którzy stoją za mną – podkreślił, mówiąc o tym, kto będzie teraz rządził w Wenezueli. – Nie będziemy ryzykować, aby źli ludzie po Maduro przejęli władzę – dodał. 

Amerykański przywódca odniósł się także do tego, jak długo USA będą rządzić Wenezuelą. – Chciałbym to zrobić możliwie jak najszybciej, ale zajmuje to czas. Musimy odbudować infrastrukturę, która jest przegniła – powiedział Trump. Prezydent USA zaznaczył raz jeszcze, że Wenezuelą rządzić będzie grupa wybrana przez USA. Przekazał też, że wkrótce ogłosi nazwiska urzędników, którzy przejmą władze. Zagroził przy tym, że siły USA pozostaną na miejscu i mogą przeprowadzić kolejny atak, jeśli będzie to konieczne, by obecni członkowie reżimu spełnili żądania USA.

Reklama
Reklama

– Odbudujemy infrastrukturę naftową. Ropa będzie płynąć, tak jak powinna płynąć, ale naród wenezuelski na tym nie straci. Ci, którzy zostali zmuszeni do wyjazdu, będą mogli wrócić – zaznaczył amerykański przywódca. Zapytany o interesy Rosji i Chin w Wenezueli, Trump powiedział, że teraz będą mogły kupować ropę. Zapewnił też, że Wenezuela będzie sprzedawać więcej ropy niż mogła dotychczas.

Podczas konferencji prasowej Donald Trump powiedział także, że wiceprezydent Wenezueli Delcy Rodriguez jest skłonna „zrobić to, co konieczne, by uczynić Wenezuelę znowu wielką”. - Ona właśnie została zaprzysiężona, ale – jak wiecie – została wybrana przez Maduro. Marco (sekretarz stanu Marco Rubio red.) pracuje nad tym bezpośrednio. Rozmawiał z nią i zasadniczo jest ona gotowa zrobić to, co naszym zdaniem jest konieczne, by uczynić Wenezuelę ponownie wielką - stwierdził prezydent USA. - Ona odbyła długą rozmowę z Marco i powiedziała: „zrobimy cokolwiek zechcecie” - dodał Trump. 

Jak informowała wcześniej stacja CNN, Biały Dom notyfikował kierownictwo Kongresu i kluczowe jego komisje o ataku na Wenezuelę już po fakcie. Miały one zacząć wpływać do kluczowych komisji i kierownictwa Kongresu dopiero w sobotę rano. Trump odniósł się do tego, mówiąc „z Kongresu często są wycieki, a my tego nie chcieliśmy”. CNN zauważa, że szefowa personelu Białego Domu Susie Wiles mówiła jeszcze niedawno, że atak na Wenezuelę wymagałby zgody Kongresu.

Czytaj więcej

Eksplozje w Caracas, stolicy Wenezueli. Donald Trump: Maduro w rękach Amerykanów

Prezydent USA Donald Trump nakazał armii USA atak na cele w Wenezueli

Od kilku miesięcy rosła presja administracji w Waszyngtonie na reżim Nicolása Maduro, którego USA oskarżają o wspieranie przemytu narkotyków do Stanów Zjednoczonych oraz o faktyczną kontrolę nad tzw. Kartelem Słońc (Cartel de los Soles), który zajmuje się takim przemytem. 

Reklama
Reklama

W sobotę około godz. 2.00 nad ranem czasu lokalnego (godz. 7.00 w Polsce) w stolicy Wenezueli, Caracas, słychać było kilka eksplozji i nisko przelatujące samoloty – wynikało z relacji mediów i mieszkańców miasta publikowanych w sieci. Jak później poinformowano, prezydent USA nakazał armii USA atak na cele w tym kraju.

„Stany Zjednoczone przeprowadziły zakrojoną na szeroką skalę operację uderzeniową przeciwko Wenezueli. Jej przywódca, prezydent Nicolás Maduro, został – wraz z żoną – schwytany i wywieziony z kraju. Operację przeprowadzono we współpracy z amerykańskimi organami ścigania” – napisał Trump na należącej do niego platformie społecznościowej Truth Social.

W telefonicznym wywiadzie dla „New York Times” Donald Trump określił operację w Wenezueli jako „naprawdę genialną”. – Dużo dobrego planowania i mnóstwo wspaniałych żołnierzy i wspaniałych ludzi – powiedział. 

Nicolás Maduro i Cilia Flores zatrzymani i oskarżeni w Nowym Jorku

Prokurator generalna USA Pam Bondi także poinformowała wcześniej, że Nicolás Maduro i Cilia Flores zostali oskarżeni w Sądzie Południowego Dystryktu Nowego Jorku. Dodała we wpisie na platformie X: „Wkrótce będą musieli zmierzyć się z całym gniewem amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości na amerykańskiej ziemi, w amerykańskich sądach. W imieniu całego Departamentu Sprawiedliwości USA chciałabym podziękować prezydentowi Trumpowi za odwagę, by domagać się odpowiedzialności w imieniu narodu amerykańskiego, a także złożyć serdeczne podziękowania naszym dzielnym żołnierzom, którzy przeprowadzili niesamowitą i niezwykle udaną misję schwytania dwóch domniemanych międzynarodowych handlarzy narkotyków”.

Reklama
Reklama

Pam Bondi przekazała, że prezydentowi Wenezueli postawiono zarzuty spisku narkotykowo-terrorystycznego, importu kokainy, posiadania karabinów maszynowych i urządzeń niszczących przeciwko Stanom Zjednoczonym.

Wiceprezydent Wenezueli Delcy Rodríguez potwierdziła, że straciła kontakt z Maduro i jego żoną. – Nie wiemy, gdzie znajduje się Nicolás Maduro i jego żona. Żądamy od rządu USA natychmiastowych dowodów na to, że żyją – mówiła w państwowej telewizji wenezuelskiej.

W swoim przemówieniu minister obrony Wenezueli Vladimir Padrino López stwierdził, że „naród wenezuelski padł ofiarą najbardziej zbrodniczej agresji militarnej ze strony rządu Stanów Zjednoczonych”. – Honor, obowiązek i historia wzywają nas (do walki).  Nie będziemy negocjować, nie poddamy się. Zwycięstwo jest nasze, bo rozsądek i godność nam towarzyszą! Zwyciężymy! – podkreślał.

Reklama
Reklama

W Wenezueli wprowadzono stan wyjątkowy

Władze Wenezueli ogłosiły stan wyjątkowy i postawiły siły bezpieczeństwa w stan pełnej gotowości po nocnych eksplozjach i doniesieniach o atakach na obiekty wojskowe i infrastrukturę w kilku regionach kraju. Rząd w Caracas poinformował, że działania te są odpowiedzią na – jak określono – agresję militarną ze strony Stanów Zjednoczonych.

Minister obrony Wenezueli Vladimir Padrino stwierdził w oświadczeniu, że siły zbrojne zostały już w pełni rozmieszczone w celu „integralnej obrony kraju”. – Naród wenezuelski stał się celem najbardziej zbrodniczej agresji ze strony rządu Stanów Zjednoczonych Ameryki – powiedział Padrino.

Jak podała agencja Associated Press, Stany Zjednoczone przeprowadziły w Wenezueli nocną operację. Około godz. 2.00 nad ranem czasu lokalnego (godz. 7.00 w Polsce) w sobotę w stolicy Wenezueli słychać było eksplozje i nisko przelatujące samoloty. Rząd wenezuelski oskarżył o ataki USA. Informację, że atak na Caracas przeprowadziły USA na rozkaz Trumpa, podały media, w tym amerykańska stacja CBS News i agencja Reutera.

Sam atak – podawało AP – trwał niecałe 30 minut, ale nie było jasne, czy będą kolejne akcje, choć Trump w swoim wpisie stwierdził, że ataki zostały przeprowadzone „z powodzeniem”.

Źródła w wenezuelskiej opozycji poinformowały stację Sky News, że uważają, iż schwytanie Nicolása Maduro było „wynegocjowanym odejściem”.

Czytaj więcej

Caracas przestraszyło się amerykańskiej inwazji

Napięcia między USA a Wenezuelą i oskarżenia o terroryzm narkotykowy

Do ataku doszło w momencie, gdy administracja Trumpa nasiliła presję na Maduro, oskarżanego przez USA o terroryzm narkotykowy. CIA stała za atakiem dronów przeprowadzonym w zeszłym tygodniu na przystań, która prawdopodobnie była wykorzystywana przez wenezuelskie kartele narkotykowe. 

Wojsko amerykańskie atakuje łodzie na Morzu Karaibskim i wschodniej części Oceanu Spokojnego od początku września. Według danych ogłoszonych przez administrację Trumpa, do piątku 2 stycznia odnotowano 35 ataków łodziami, a liczba ofiar śmiertelnych wynosi co najmniej 115. 

Trump uzasadniał ataki na łodzie koniecznością powstrzymania przepływu narkotyków do USA i stwierdził, że USA są zaangażowane w „konflikt zbrojny” z kartelami narkotykowymi.

W piątek Wenezuela oświadczyła, że jest otwarta na negocjacje z USA w sprawie porozumienia mającego na celu zwalczanie handlu narkotykami. Maduro powiedział także w nagranym wcześniej wywiadzie, wyemitowanym w czwartek, że USA chcą wymusić zmianę rządu w Wenezueli i uzyskać dostęp do jej ogromnych rezerw ropy naftowej poprzez kampanię nacisków.

Sytuacja w rejonie Morza Karaibskiego (stan na 1 grudnia)

Sytuacja w rejonie Morza Karaibskiego (stan na 1 grudnia)

Foto: PAP

Trump od miesięcy groził, że wkrótce nakaże ataki na cele na terytorium Wenezueli po miesiącach ataków na łodzie oskarżone o przewóz narkotyków. Maduro potępił amerykańskie operacje wojskowe jako ledwo zawoalowaną próbę odsunięcia go od władzy.

Jak przypomina agencja AP, Departament Sprawiedliwości USA już w pierwszej kadencji Trumpa zarzucał Maduro, że w rzeczywistości przekształcił Wenezuelę w organizację przestępczą służącą handlarzom narkotyków i grupom terrorystycznym, zaś on sam i jego sojusznicy kradli miliardy dol. z tego południowoamerykańskiego kraju.

Nicolás Maduro jest prezydentem Wenezueli od 2013 r. Wcześniej był ministrem spraw zagranicznych i wiceprezydentem Wenezueli. 

Wydarzenia
Donald Trump w Davos o Grenlandii: Tylko USA są w stanie ją zabezpieczyć
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
Tragiczny wypadek w Gruzji. W górach Kaukazu zginął Wojciech Hann, ceniony bankowiec
Wydarzenia
Donald Trump ogłasza nowe cła na sojuszników USA z Europy. Poszło o Grenlandię
Wydarzenia
Donald Trump: USA zatrzymały i wywiozły prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro
Wydarzenia
Eksplozje w Caracas, stolicy Wenezueli. Donald Trump: Maduro w rękach Amerykanów
Wydarzenia
Rozmowa Trump-Putin. Czy prezydent USA postawił ultimatum?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama