Fed‑funds futures wyceniają dziś jedynie ok. 76% szans na pojedynczą obniżkę stóp w całym 2026 r., podczas gdy jeszcze kilka miesięcy temu oczekiwania były znacznie bardziej gołębie. Umocnienie dolara to wypadkowa relatywnie mocnej gospodarki USA oraz ucieczki kapitału do „bezpiecznej przystani” w obliczu rosnących napięć geopolitycznych.
Wojna w Iranie wyraźnie podnosi ryzyko inflacyjne po stronie amerykańskiej gospodarki, głównie przez kanał cen ropy i paliw. Wyższe koszty energii działają jak dodatkowy podatek dla konsumentów i firm, a jednocześnie podbijają inflację, co ogranicza pole manewru Fedu do dalszych cięć stóp. Rynek zaczyna więc bardziej obawiać się scenariusza „wyższe stopy na dłużej”, co wspiera dolara kosztem walut rynków wschodzących, w tym złotego. Przewaga dolara jest tym większa, że Narodowy Bank Polski sygnalizuje gotowość do utrzymania łagodniejszej polityki, jeśli temat Iranu szybko zostanie unormalizowany.
Dzisiejsza publikacja PCE będzie ważnym testem dla tej narracji, bo to preferowana przez Fed miara inflacji. Konsensus zakłada przyspieszenie dynamiki bazowego PCE w okolice 3,1% r/r, a w ujęciu miesięcznym wciąż relatywnie szybkie tempo wzrostu cen. Warto uważnie śledzić te dane, choć sama reakcja rynku może być tym razem spokojniejsza, bo styczniowe odczyty nie obejmują jeszcze wzrostu cen energii po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie. To luty i kolejne miesiące pokażą, jak silnie wojna przełoży się na inflację, a tym samym na ścieżkę stóp w USA i dalszy kierunek dla pary USD/PLN.
Mateusz Czyżkowski
Analityk Rynków Finansowych XTB