Niektórzy analitycy uważają, że do wzrostu kursu akcji PZU, który dwa tygodnie temu wynosił około 37 zł, a na początku miesiąca niecałe 35 zł, przyczyniło się powołanie Pawła Surówki na stanowisko prezesa. Twierdzą, że ta decyzja uspokoiła rynek po wcześniejszych zawirowaniach we władzach firmy. – Czynnikiem wspierającym w ostatnich dniach notowania największego polskiego ubezpieczyciela jest informacja o powołaniu nowego prezesa, który jest postacią znaną i docenianą na rynku kapitałowym. Zdejmuje to ze spółki ryzyko możliwych zawirowań w obszarze korporacyjnym, których to w ostatnim czasie obawiał się rynek – wyjaśnia Piotr Tukendorf, doradca inwestycyjny z Biura Maklerskiego Deutsche Banku.