Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Spadek stawek frachtowych oraz utrzymująca się wysoka konkurencja pomiędzy podmiotami specjalizującymi się w organizacji przewozów mają niekorzystny wpływ na działalność notowanej na NewConnect logistycznej spółki ATC Cargo. Osiągane przez nią wyniki finansowe obciążają również rosnące koszty związane z realizacją projektów mających na celu dywersyfikację źródeł przychodów. Inwestycje w szczególności planowane są w obszarach logistyki magazynowej i kontraktowej.
ATC Cargo szacuje, że w III kwartale wypracowało zaledwie 78 mln zł przychodów ze sprzedaży, 2,13 mln zł wyniku EBITDA oraz 1,69 mln zł zysku netto. W ujęciu rok do roku wszystkie te rezultaty istotnie spadły, odpowiednio o 42 proc., 78 proc. oraz 79 proc. Ostateczne wyniki finansowe mają być podane w raporcie okresowym, którego publikację zaplanowano na 14 listopada. Podane szacunki już jednak spowodowały dużą wyprzedaż akcji spółki. Na otwarciu wtorkowych notowań ich kurs wynosił 12,2 zł, co oznaczało zniżkę aż o 18,4 proc.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Rezygnacja z części dzierżawionych nieruchomości oraz wstrzymanie sztandarowej inwestycji dotyczącej przeładunku i magazynowania produktów agro mają spowodować istotne ograniczenie kosztów. Na tym jednak nie koniec.
Spadający popyt na przeładunki, rosnące moce terminali, manipulacje cenami, działania dumpingowe oraz zmieniające się strategie producentów zbóż sprawiają, że giełdowa grupa musi ograniczać inwestycje i szukać oszczędności.
Dzięki porozumieniu zawartemu z singapurskim armatorem Sea Legend, spółka może w przyszłości istotnie zwiększyć swoją aktywność w świadczeniu usług logistycznych z Chin do Europy Północnej.
We wrześniu między Krakowem a Warszawą zacznie jeździć czeski RegioJet. Będzie podbierać pasażerów PKP Intercity.
Inwestycje współfinansowane z KPO mają przyczynić się m.in. do zwiększenia prędkości pociągów, poprawienia przepustowości tras oraz usprawnienia zarządzania ruchem.
Chodziło o zawieszenie w spółce kosztownych elementów zakładowego układu zbiorowego pracy w zamian za rezygnację z przewidzianych na ten rok zwolnień grupowych. W rezultacie do końca września pracę może stracić maksymalnie 765 osób.