Jaka jest aktualnie sytuacja i nastroje w sektorze gier? Czy po świetnym 2020 r. i słabym okresie 2021–2022 widać jakieś odbicie, czy kurek z pieniędzmi nadal jest zamknięty?

Zainteresowanie inwestorów spółkami z sektora gier zmieniło się znacząco w stosunku do 2020 r. Spółki z samą koncepcją przyszłych gier nie otrzymują już znaczących środków od inwestorów, a w przypadku naszej grupy są finansowane wewnętrznie. Obecnie tylko spółki zarabiające lub z wizją pewnych zysków trafiają w zainteresowanie inwestorów.

Czy w najbliższych kwartałach jakieś spółki z waszej grupy będą wchodziły na giełdę, a jeśli tak, to jakie? Czy PlayWay przy okazji będzie sprzedawał pakiety akcji?

Najbliższe debiuty z grupy PlayWay to spółki zarabiające, a jedna nawet już dywidendowa. Czekamy na GameBoom VR, czyli producenta gry „Cooking Simulator VR” (dostał nagrodę gry roku VR w 2021 r. na Steamie). Na FrozenWay, producenta „House Flipper Pets”, który okazał się jedną z lepszych premier ostatnich miesięcy. A jeszcze w kolejce stoi Freemind, inwestujący swoje zyski w obrębie spółek grupy PlayWay. W tych firmach nie planuję sprzedawać akcji jako główny akcjonariusz PlayWaya.

Ile spółek było w grupie PlayWaya, gdy wchodziliście na giełdę, i ile mniej więcej jest teraz?

Kiedy PlayWay wchodził na giełdę w 2016 r., swoje pierwsze produkcje w ramach grupy tworzyło pięć podmiotów, a na koniec 2021 r. mieliśmy ponad 120 spółek.

Czy liczba zespołów będzie rosła i czy jest jeszcze przestrzeń do dołączania nowych firm?

Obecnie badamy zespoły, zarządy, wytrwałość w walce o zyski oraz szacunek do pozyskanych akcjonariuszy. Nie wszystkie podmioty wytrwają w ramach naszej grupy, a w ich miejsce wejdą nowe.

Cały czas dołączamy młode zespoły, ale nie tworzymy z nich spółek. Tylko w tym kwartale rozpoczęło działanie pięć nowych zespołów, ale aby podjąć decyzję co do współpracy w ramach spółki, przyjdzie nam jeszcze poczekać ponad rok w każdym z tych przypadków.

Ile mniej więcej gier obecnie powstaje w grupie?

Na ponad 1500 gier z listy Steam Global Bestsellers grupa PlayWay zajmuje pierwsze miejsce z ponad 230 tytułami. To głównie na tytuły z tej listy liczymy i wspieramy deweloperów w ich produkcji.

Trzeba jednak być realistą. W tak dużej grupie część zespołów nie podoła wyzwaniu i nie dotrwa do zakończenia produkcji, ale dzięki działaniu w grupie będą inne zespoły, które wspomogą te procesy, lub nawet przejmą poszczególne produkcje.

Ten kierunek obecnie wybrał Freemind, który odkupuje projekty w obrębie grupy i wprowadza w kolejne fazy dewelopmentu.

Z którymi tytułami wiążecie szczególnie duże nadzieje w najbliższych kwartałach? Prośba o kilka przykładów.

Zapowiedziany „House Flipper” to najważniejsza premiera na kolejny rok, ale obserwuję też „Contraband Police”, „Builder of Egypt” czy „Celestial Empire”.

Gier jednak jest wiele i nie wiemy, która okaże się sukcesem.

Jak generalnie ocenia pan 2022 r. dla PlayWaya? Wiem, że przed nami jeszcze kluczowy czwarty kwartał, ale nie chodzi mi o liczby, tylko o ogólną ocenę – czy rok na razie spełnia wasze oczekiwania, czy nie? Czy można powiedzieć, że grupa jest odporna na zawirowania makroekonomiczne?

Przy obecnej sytuacji cieszy fakt niskiego uzależnienia spółek z sektora gier od nośników energii oraz miejsca wykonywania pracy. Obecny okres jest wyjątkowo niestabilny, a nasze gry docierają poprzez serwery sklepów Steam, Xbox, Sony na cały świat.

Warto też zaznaczyć, że znacząca większość naszych przychodów jest wypracowywana w dolarach, a ta waluta zachowuje obecnie wysoką wartość.

Spójrzmy w przyszłość. Jak zapowiada się dla PlayWaya 2023 r.? Czy planujecie wzrost przychodów ze sprzedaży i zysków względem 2022 r.?

Nie prognozuję przychodów lub zysków, ale walka o powiększanie zysków – przez co też wysokości dywidendy – dalej trwa.

Kolejne młode zespoły wydają swoje pierwsze gry, a to mogą być nasze dodatkowe przychody w konsolidacji.

Trzeba też pamiętać, że cały czas szukamy kolejnego „House Flippera” czy „Car Mechanica”. Nie można wykluczyć, że badając rynek na taką skalę, będziemy mieć kolejne tego typu znalezisko w przyszłości.

W ostatnich latach PlayWay dzielił się zyskiem, czy zostanie spółką dywidendową? Zarząd będzie rekomendował wypłatę z zysku za trwający obecnie rok?

Polityka dywidendowa została ogłoszona kilka lat temu, a dywidenda w wysokości 100 proc. zysku jednostkowego trafia do inwestorów. Nie przewiduję zmian w tej polityce.

Czy kiedy nastroje w sektorze gier się poprawią, nie planuje pan sprzedaży części akcji PlayWaya? Czy wokół spółki nie kręcą się inwestorzy, którzy chcieliby kupić jakiś pakiet?

Tak wielu gości ze świata jak w dwóch ostatnich kwartałach jeszcze nigdy u nas w firmie nie było. Jako akcjonariusz zawsze znajdę czas i wysłucham celu wizyty.

Wycena PlayWaya jest aktualnie znacząco niższa niż w przypadku zagranicznych konkurentów.

Faktem jest, że inwestorzy zwracają uwagę na brak zadłużenia, wskaźnik ceny do zysku i różnice w wycenie podmiotów z naszej branży. Inwestorzy strategiczni patrzą w kierunku zysków netto, dywidendy oraz wielkości grupy.

Część spółek z grupy widziałaby wymierne korzyści, gdyby PlayWay stał się częścią większego podmiotu z branży gamedev, co otworzyłoby szersze możliwości dostępu do brandów, portowania czy kooperacji spółek. Akcjonariusze dają też pod rozwagę przejęcie innych podmiotów z rynku.

Dla mnie celem nadrzędnym jest poprawne przeprowadzanie kolejnych premier oraz dalsza rozbudowa grupy.

Na koniec proszę jeszcze powiedzieć, jak wam się pracuje i tworzy gry w obecnych realiach. Coraz większa część informatyków i programistów pracuje zdalnie. Niektóre studia narzekają, że wiążą się z tym wyzwania, między innymi problemy z koordynacją realizowanych projektów. Jak to wygląda u was?

U nas praca zdalna dominowała w większości zespołów już od lat, dlatego obecna sytuacja nie wpłynęła na kolejne premiery.

Aby jednak zespoły miały swoje mentalne miejsce spotkań, otworzyłem rok temu na warszawskim Powiślu kompleks biur, gdzie mogą zbierać się raz na jakiś czas, pracować, rozmawiać i spotykać z innymi spółkami. I to wszystko z zachowaniem polityki racjonalnych wydatków – dzięki opłacie za najem w wysokości zero złotych.

Krzysztof Kostowski od ponad 25 lat związany jest z branżą gier komputerowych. W 2011 r. powołał do życia PlayWaya, obecnie jedną z największych w Polsce firm tworzących gry. Jesienią 2016 r. wprowadził ją na warszawską giełdę. Jest autorem koncepcji sztandarowego produktu grupy: gry „Car Mechanic Simulator”, a także „House Flipper” oraz 30 innych produkcji. Zarządza PlayWayem i jest jego kluczowym akcjonariuszem.