Od wczoraj już wiadomo, że przychody trzech największych operatorów komórkowych w Polsce – Polkomtela, Centertela i PTC – w I kwartale bieżącego roku były w sumie o 1,7 proc. niższe niż rok wcześniej. Wyniosły 5,892 mld zł, podczas gdy w I kwartale 2008 roku 5,995 mld zł. Ich łączna EBITDA (wynik operacyjny powiększony o amortyzację) skurczyła się o 21,4 proc., do 1,736 mld zł.
W efekcie, po tym jak wczoraj wyniki pokazał Polkomtel (wyprzedzając publikację sprawozdań dwóch giełdowych akcjonariuszy: PKN Orlen i KGHM, którzy mają po prawie 25 proc. jego akcji), do pełnego obrazu komórkowego rynku brakuje tylko wyników P4 (sieć Play). P4 nie podało rezultatów za I kwartał. Plan na ten rok to 1,4 mld zł przychodów.
[srodtytul]W Plusie mały spadek[/srodtytul]
Plus – podobnie jak Era i Orange – zanotował w I kwartale bieżącego roku spadek przychodów. W przeciwieństwie jednak do komórkowego ramienia Telekomunikacji Polskiej obniżka była niewielka: sięgnęła tylko 0,3 proc. (przychody Ery obniżyły się najmniej – o 0,1 proc.).
Pozytywnie na poziom przychodów Plusa wpłynął wzrost bazy klientów (własnych i w sieci Play, która korzysta nadal z infrastruktury Polkomtela) i ruchu w obu sieciach. Na koniec marca Polkomtel miał w sumie 14,576 mln klientów, o 7,7 proc. więcej niż rok wcześniej i o 0,7 proc. więcej niż na koniec 2008 r. Mógł pochwalić się najwyższą w branży liczbą klientów kontraktowych (6,691 mln). Negatywnie na przychody Polkomtela wpłynęły obniżka stawek w rozliczeniach międzyoperatorskich (MTR), spadek cen detalicznych oraz rozbudowa własnej infrastruktury przez P4.
[srodtytul]EBITDA najwyższa, ale zysk w dół [/srodtytul]
Polkomtel lepiej też niż Orange i Era poradził sobie z ograniczeniem spadku EBITDA. W I kwartale tego roku była tylko o 8 proc. niższa niż rok wcześniej: wyniosła 679 mln zł, najwięcej w branży. Wynik netto Polkomtela, najważniejszej pozycji z punktu widzenia liczących na dywidendę właścicieli – za sprawą słabego złotego czy przeszacowania długu – był o 40,3 proc. niższy niż przed rokiem i wyniósł 213 mln zł. Przedstawiciele Polkomtela zapewniają, że dług spółki jest najniższy od 2006 roku.
[srodtytul]Bez wpływu na kurs KGHM [/srodtytul]
Analityków spadek zysku sieci Plus nie zaskoczył. Tłumaczyli, że mieli w pamięci zapowiedzi Jarosława Bauca, prezesa Polkomtela, który już kilka miesięcy temu wieścił pogorszenie wyników (w 2008 roku zysk Plusa był rekordowy i wyniósł ponad 1,36 mld zł). Także rezultaty Orange za I kwartał pozwoliły im się przyzwyczaić do myśli, że zyski komórkowych operatorów w tym roku będą stosunkowo niskie.
[srodtytul]Dywidenda nie taka ważna? [/srodtytul]
– Szacowałem do niedawna, że Polkomtel przeznaczy na dywidendę cały zysk z 2008 roku. Dziś sądzę, że mniej, ale nie ze względu na tegoroczne wyniki – powiedział enigmatycznie Michał Marczak, szef analityków DI BRE Banku. Nie chciał zdradzić, dlaczego zmienił zdanie. Pytany, czy spodziewa się transakcji z udziałem Polkomtela – odmówił komentarza.
Paweł Puchalski, analityk DM BZ WBK, przewidywał wcześniej, że Polkomtel może być zainteresowany Netią. Dziś nie wyklucza, że Plus przejmie jednak Dialog (firmy łączy właściciel: KGHM ma 24,4 proc. Polkomtela i 100 proc. Dialogu) i to za cenę z premią. Puchalski spodziewał się, że wyniki Polkomtela w I kwartale będą słabsze.
Sądzi jednak, że nie jest to powód do przeceny walorów giełdowego KGHM. – Moim zdaniem, udział dywidendy z Polkomtela w zysku KGHM nie będzie duży – powiedział Puchalski. – Dużo ważniejsze jest natomiast obniżenie marży w segmencie komórkowym, przez co całoroczna EBITDA Plusa będzie znacząco niższa od tej z 2008 r. Pierwsze szacunki sugerują, że wartość Polkomtela może się obniżyć. A to oznacza, że wpłynie niekorzystnie np. na wycenę KGHM, która może spaść o około 2 zł – dodał.
Także Andrzej Knigawka z ING Securities uważa, że mniejsza wypłata z komórkowej sieci nie stanowi zagrożenia dla wyceny KGHM. Wczoraj kurs miedziowego koncernu zyskał 0,08 proc., a PKN Orlen stracił 1 proc. WIG20 spadł o 0,9 proc.